Epidemia w Polsce zakończyła się dla 2392 osób tragicznie.
W piątek resort poinformował o 23 zgonach, czyli było to o 17 mniej ofiar niż wyniósł dobowy rekord z 24 kwietnia. Jest to też czwarty – najgorszy dzień pod względem liczby zgonów – we wrześniu, bo 15 września było ich 24, 23 września – 28, a 25 września – 25.
Większość chorych na COVID-19 przechodzi chorobę łagodnie, niemniej 311 osób z 2392 zmarłych nie miało chorób współistniejących.
– przekazał wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
De facto byli to zdrowi ludzie.
– dodał.
Ponad 90 proc. chorujących na COVID-19 przechodzi chorobę w sposób łagodny, aczkolwiek ostatnie zestawienie pokazuje, że 311 osób, które zmarły, nie miało żadnych chorób współistniejących. De facto byli to zdrowi ludzie. Niestety dla nich ta choroba zakończyła się tragicznie.
– powiedział w sobotę Waldemar Kraska.
Wyjaśnił, że wśród zmarłych przeważają osoby starsze, ale też zdarzają się w sile wieku, bez żadnych schorzeń.
Jak widać, nie jest tak, że umierają starsi, schorowani ludzie. Zdarza się, że są to też młode i nieschorowane osoby.
– powiedział wiceszef MZ.
Dodał, że wskaźnik śmiertelności w Polsce nie przekracza 3 proc., a średnia wieku osób zmarłych wynosi 75-80 lat.
Źródło: Radio ZET.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis