Utopił się czy ktoś go zamordował?



Czas czytania: 2 min.

O psie w lipskim zalewie pisaliśmy przedwczoraj. Martwe ciało dryfowało w wodzie.

Aktualizacja 14:26:10 – pies nazywał się Ramzes, był trzymany w małym kojcu. Nikt nie reagował.

Dzisiaj, po wiadomości od czytelniczki zorientowaliśmy się, że znamy tego psa. Rok temu szukaliśmy jego właściciela.

Właściciel się wtedy odnalazł. Pies został przekazany.

Co stało się tym razem, że pies znalazł  się w zalewie? Psy zazwyczaj są dobrymi pływakami.

Czy ktoś mu pomógł, wrzucił martwe już ciało do wody?

Od pracownika Urzędu Miasta i Gminy wiemy, że odszukali właściciela. Pies był zaczipowany.

Nie było śladów obrażeń.

Z kolei od czytelniczki wiemy, że kilka dni temu spacerował w okolicach szpitala.



Kilka osób przyznało, że pies może być z okolic Czachowskiego, Małej, Iłżeckiej, Widok.

Inny trop prowadzi na ulicę Świerkową.

Zastanawia fakt, że od środy (a być może nawet wcześniejszych dni) psa nikt nie szukał.  Według komentarza czytelniczki:

Był widziany wychudzony i wiecznie głodny.

I kolejny komentarz:

Ten pies nigdy chyba weterynarza nie widział. Niech to policja sprawdzi. Zawsze biedne i przestraszone oczy miał
i na mrozie trzymany w kojcu.

Czy policja rozpocznie śledztwo i zechce sprawdzić kamery monitoringu przy zalewie?



Pies w towarzystwie właściciela.

Ciało psa w zalewie.

Dz.U.2023.0.1580 t.j. - Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt

Art. 35. Odpowiedzialność karna za zabijanie, uśmiercanie lub dokonywanie uboju zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy albo znęcanie się nad zwierzęciem

1. Kto zabija, uśmierca zwierzę [...] podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
1a. Tej samej karze podlega ten, kto znęca się nad zwierzęciem.
2. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 lub 1a działa ze szczególnym okrucieństwem
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Ciało zwierzęcia w lipskim zalewie

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




21 Komentarzy

  1. były już podejmowane próby odebrania tego psa. właściciele pan […] wraz z żoną wyrzucali psa.czesto po drodze i stwarzał niebezpieczeństwo dla kierowców. żona otwarcie powiedziała hodowcy , że psa już nie potrzebują.

  2. Biedny pies. Jakie ma biedne oczy. To inni szukali właściciela psa, a właściciel psa jego nie szukał nigdy. a jakby kogoś pogryzł . Po co mu on był potrzebny?
    Czy za brak opieki nad psem nie ma kary??

  3. Biedaczysko…właściciel od tej firmy […] z Lipska powinien za to odpowiedzieć. Nie miał ten pies łatwo z nim. Wyżły to świetne pływaki, utonął z brzegu? Wątpię

  4. Pies już raz miał szanse na lepsze życie po tym jak wrócił do hodowcy- Pana […]- a ten go oddał ponownie do właściciela!!! Skazał tego psa na taki los. Wątpię, że utonął. Te psy świetnie pływają

  5. Jakie jest stanowisko Ochrony środowiska w Lipsku w tej sprawie? Za chwile ten człowiek(właściciel firmy na literę B/[…]) weźmie kolejnego psa. A co będzie z kolejnym? To samo

  6. Pies był potrzebny do robienia szpanu na imprezach leśnych. jak sam nie upolował, to nie miał co jeść. Ciągle biegał po całej miejscowości. wątpię żeby nasza policja coś z tym zrobiła. To koledzy. pracują po urzędach i znają siebie nawzajem.
    Nawet nikt przed wyborami się tym nie zajmie. z tego ma być słynne nasze miasteczko? Z wieszania i topienia psów?

  7. Nie wierzę, że nasza Policja coś z tym zrobić. Ustali, że kaczki utopiły psa , który jest świetnym pływakiem z natury.
    ps. Oni się znają.

  8. oby kara właścicieli spotkała, nie dam sobie wmowic, że pies utonął kiedy psy tej rasy są dobrymi pływakami. Policja powinna się bardziej zainteresować tą sprawą a nie tym bardziej czytając takie komentarze że właściciele wyrzucali tego psa na drogę i jeszcze mało tego stwierdzili że już go nie chcą. NIECH WŁAŚCICIELE PONIOSĄ KONSEKWENCJE SWOJEJ GLUPOTY.

  9. Znając życie i nasza Lipską policję nic z tym nie zrobią, bo przecież zwierzę to zwierzę i dla nich to nic nie znaczy, ale gdyby człowiek utonął to może w tedy zainteresowali by się wreszcie czym kolwiek choć to też wątpliwe, była sytuacja, że pies chodził po Lipsku gdy na termometrach widniała niska temperatura, nic z tym nie zrobili do póki sprawa nie została nagłośniona…

    • oczywiście nie podważam pracujących w policji ale naprawdę pewnymi sprawami powinni się zająć

  10. Ten biedny rasowy pies siedział w ciasnym kojcu, nawet w zimie przy ogromnych mrozach. Aprzecież to nie jest pies na mrozy, nie ma podszerstka ma za krótką sierść. Miał jakieś stare kości. Całymi dniami szczekał z głodu. Żona i córka nie interesowały się nim.

  11. Gdzie radni do cholery. Gdzie opieka nad zwierzętami. To wstyd na cały kraj. Tyle ludzi chodziło koło tego stawu i nikt nie się tym psem się nie zainteresował. Wstyd. Tam ciągle chodzą ludzie na spacery.

  12. Przykro mi to czytać. Ja mam psa i ma przyczepiony GPS. Tylko i wyłacznie na wszelki wypadek. Zawsze wiem gdzie jest. Żeby całymi tygodniami psa nie szukać? Ja bym chyba oszalała z niepokoju. Po co ludziom zwierzęta, jeśli ich nie kochają i nie szanują.

  13. Ten piesek leżał w wodzie kilka dni. Przy placu zabaw. Było to zgłaszane. Ale mówili, że to nie jego działka. Policja powinna przejść audyt i być doszkolona, skoro nie wie co zrobić w takim przypadku.

  14. Jeśli chodzi o myśliwych i policję. To niech sprawdzą ich broń. Bo wielu ją ma bez pozwolenia. Wielu nie powinno jej posiadać nigdy.

  15. To tak mała miejscowość. Wszyscy wiedzą, coś tam piszą. A jak przyjdzie coś zaświadczyć, to nikt tego nie zrobi. Bo to albo rodzina, albo daleki kuzyn, albo pracodawca , albo kolega z pracy. Nie można się przebić z karierą , ani z myśleniem. Na szczęście mieszkam już w dużym mieście. Tą zaściankowość mnie ciągle zaskakuje.

  16. Jak można psu związać nogi i wrzucić do jeziora? Co ten biedny pies musiał myśleć. Nic nie rozumieł biedak co się dzieje. Co za bestialstwo.

  17. Czy ktoś coś wie na temat monitoringu nad wodą? Czy już go przejrzeli?
    Martwią mnie te informacje o krążących zwyrodnialcach. A to topienie psa, a to rozrzucanie parówek z gwoździami. Ukaże się jakieś oświadczenie w tej sprawie? Boję się swojego wypuszczać do własnego ogródka. Zawsze przez płot taki zwyrol może wrzucić takie świństwo. Czy zostali złapani? Jaki postęp w sprawie?

  18. Pan i jego żona tego psa mieli w dupie od lat.
    Ludzie go dokarmiali przez płot.

    Pewnie już następnego biedaka szuka na polowania. A psu nawet szkolenia nie zapewnił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.