Cztery osoby zginęły w poniedziałek po południu w wypadku na S7 w Mierzawie (pow. jędrzejowski), gdy bus zderzył się z ciągnikiem rolniczym wykonującym prace przy pasie drogowym; kierowca ciągnika nie odniósł obrażeń, a w stronę Warszawy droga została całkowicie zablokowana.
Do tragedii doszło przed godz. 14:00 na pasie w kierunku Warszawy; cztery osoby podróżujące busem zostały zakleszczone i mimo szybkiej akcji strażaków z użyciem sprzętu hydraulicznego lekarz stwierdził ich zgon na miejscu.
Jak przekazał st. kpt. Marcin Bajur ze Świętokrzyskiej PSP, w akcji uczestniczyło sześć zastępów straży, a na miejsce wezwano również śmigłowiec LPR; policja, pod nadzorem prokuratury, wyjaśnia szczegółowe przyczyny wypadku.
Według wstępnych ustaleń bus uderzył w ciągnik rolniczy wykaszający pobocze; kierowca maszyny nie doznał obrażeń; kierowcy musieli liczyć się z wielogodzinnymi utrudnieniami i objazdami wyznaczonymi przez policję.
Niestety osoby podróżujące busem nie przeżyły.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis