Pani Małgorzata Szymańska, Burmistrz Solca nad Wisłą, postanowiła skorzystać z możliwości jakie dają media społecznościowe i zorganizować spotkanie online.
Pani Burmistrz obiecuje, że takich spotkań będzie więcej.
Dobry sposób na zebranie uwag od mieszkańców. Czy inni włodarze wezmą przykład?
Spotkania w dwóch częściach można posłuchać poniżej.
Poruszono wiele tematów. Było nawet kilka słów o nas.
Czy od spotkań w sieci przybędzie pieniędzy na inwestycje? Inni włodarze nie siedzą przed monitorem, ale weryfikują wnioski, pilnują projektów i pozyskują pieniądze na rozwój swoich gmin. Pogadanki prowadzą w kuluarach, a szampana piją po zrealizowaniu projektu. Różnica? Bardzo duża.
Ha ha ha na pewno Starosta Lipski, na czele z nowym referatem inwestycji i promocji.
Żenujące jest twój wpis. Co się dzieje w Lipsku? Co się dzieje w powiecie, jakie inwestycje realizuje PL czy jego jednostki organizacyjne? Tylko te, które poprzednia władza rozpoczęła. Jedynie prężnie działa zarząd dróg, jakieś sroki pozyskują.
najlepszy tekst o śmieciach, że my którzy płacimy tak wysokie rachunki za śmieci to płacimy dlatego że inni nie płacą a gmina nic z tym nie robi… a potem narzekanie że pieniędzy nie ma i nic się nie da zrobić….
Jak tak patrzę i słucham słucham i patrzę to zastanawiam sie czy to się dzieje naprawdę. O czym ta kobieta mówi to chyba nawet sama nie wie. Mam wrażenie, że jej się wydaje, że to nadal kampania wyborcza. Ile można świętować licząc kciuki w górę i serduszka? Pod pani rządami jesteśmy pośmiewiskiem regionu.
Patrząc na to podsumowanie roku, trudno nie odnieść wrażenia, że wiekszość zostało zrobione za pieniądze poprzednika wodociągi, żłobek drogi i inne o czym się glośno mowi w gminie, a cała reszta to powtórka z rozrywki jak Dni Solca, Swieto kapusty, Dzien Seniora i inne. Zero nowych pomysłów, zero kierunku. Jeśli „nowa jakość” to śpiewy pod figurkami i przebieranki za Mikołaja o których tu ktos zapomniał to serio — chyba ktoś pomylił gminę z kabaretem
Czy poprzednik wyłożył własną kasę?
[…] jej wylazł
coś tej pani wylazło
Słowa, słowa, słowa… A mieszkańcom od tego nadal żyje się tak samo. Zamiast realnych działań – autopromocja i powielanie pomysłów poprzedników w nowym opakowaniu. Gdzie te obiecywane zmiany i nowa jakość? Wydawanie publicznych pieniędzy na audyt, który niczego nie zmienił, to jedno, ale dokładanie do chorych plebiscytów, które promują władzę zamiast gminy – to już naprawdę przesada. Mamy dość ładnych zdjęć, orderów i uśmiechów – my chcemy konkretnych działań. Gmina to nie scena do autopromocji, tylko miejsce do życia. I na tym powinniśmy się skupić.
Czy tej gminy naprawdę nie stać na nic więcej niż puste występy i odgrzewane pomysły poprzedników? Zamiast realnych działań mamy teatr dla kamer i autopromocję bez treści. Bardziej niż o podsumowanie roku chodzi tu chyba o zbieranie lajków. To nie jest zarządzanie, to pudrowanie bylejakości.
To podsumowanie roku to jak łowienie ryb w mętnej wodzie – niby coś się dzieje, ale w rzeczywistości nic konkretnego nie widać. O rozwoju gminy? Po co! Ważne imprezy za pasem – Majówki, Dni Solca, a Zenek już zmierza do Pawłowic gdzie jak złośliwi mówią rolnicy będą wynajmować ścierniska na parkingi :).Kto by się przejmował inwestycjami, drogami czy realnym rozwojem, skoro można się pochwalić kolejnymi eventami, które na chwilę zapełnią plany? Po co nam przyszłość, skoro tu i teraz jest tyle do załatwienia! Gmina żyje imprezami, a rozwój? Ten może poczekać…
czy tylko ja mam wrażenie, że wszystkie komentarze pisze jedna i ta sama osoba???
Chciałbyś/łabyś aby tak było ?