Skandal w Daniszowie: próg zwalniający zdemontowany bez konsultacji!



Czas czytania: 2 min.

Mieszkańcy Daniszowa (gmina Lipsko) są w szoku i nie kryją oburzenia. Po latach walki o poprawę bezpieczeństwa na lokalnej drodze, próg zwalniający, który miał chronić pieszych – zwłaszcza dzieci – został nagle i bez żadnej zapowiedzi zdemontowany. Decyzja władz, jak twierdzą mieszkańcy, została podjęta poza ich plecami, a powodem miały być… jabłka przewożone przez jednego z rolników!

Jeszcze rok temu mieszkańcy Daniszowa mogli odetchnąć z ulgą – po licznych petycjach i apelach nareszcie zamontowano próg zwalniający, który skutecznie wymuszał na kierowcach ograniczenie prędkości.

Dla wielu rodzin była to realna poprawa bezpieczeństwa:

„Bałam się wypuszczać dziecko przed dom, bo samochody pędziły jak szalone”

– relacjonuje jedna z mieszkanek.

Wszystko zmieniło się w jednej chwili.

Rano pojawiła się ekipa, która bez słowa wyjaśnienia zdemontowała próg, załadowała go na samochód i odjechała.

Mieszkańcy zostali postawieni przed faktem dokonanym – nikt ich nie poinformował, nikt nie zapytał o zdanie.

Jabłka ważniejsze niż ludzie?




Jak twierdzą mieszkańcy, Burmistrz tłumaczył swoją decyzję skargą jednego z rolników, który miał narzekać, że przejazd przez próg zwalniający powoduje uszkodzenia przewożonych jabłek.

„To kpina! Jabłka ważniejsze od bezpieczeństwa naszych dzieci?”

– komentują rozgoryczeni mieszkańcy.

Czy próg był legalny? Kto decyduje o progach zwalniających?

Zgodnie z przepisami, montaż i demontaż progów zwalniających leży w gestii zarządcy drogi – w przypadku dróg gminnych decyduje o tym burmistrz lub wójt.

 Jednak każda taka decyzja powinna być poprzedzona analizą bezpieczeństwa oraz konsultacjami z mieszkańcami, zwłaszcza jeśli to oni wnioskowali o montaż progu.

 W praktyce, jak pokazuje przykład Daniszowa, głos lokalnej społeczności może zostać całkowicie zignorowany.

Co dalej?




Mieszkańcy Daniszowa nie zamierzają odpuścić. Zapowiadają kolejne protesty i domagają się przywrócenia progu zwalniającego.

„Nie pozwolimy, żeby nasze bezpieczeństwo było mniej ważne niż wygoda jednego rolnika!”

– mówią zgodnie.

Sprawa z Daniszowa pokazuje, jak łatwo decyzje urzędników mogą zniweczyć wieloletnie starania społeczności o bezpieczną okolicę.

Czy lokalne władze ugną się pod presją mieszkańców?

Czy lokalne władze uruchamiają czasem swoje mózgi?

Czy jabłka naprawdę są ważniejsze niż ludzkie życie? Odpowiedzi domaga się cała wieś.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




15 Komentarzy

  1. Próg zwalniający tylko psuje zawieszenie,dobrze że zdemontowali.
    Jabłka czy ludzkie życie Redaktorze bądźmy poważni..
    Tam jest droga mało uczeszczana więc Próg tylko przeszkadzał.
    Motocyklistą też progi przeszkadzają i są dla nich niebezpieczne.
    Budujmy szerokie drogi, róbmy proste oznakowania, edukujmy pieszych by się rozglądali i nie wchodzili jak mumie pod auta. Wówczas będzie bezpiecznie.

    • Gdyby była mało uczęszczana to nikt by nie wnioskował o próg zwalniający w tym miejscu. Zawieszenia w aucie nie psuje jeżeli najedziesz z małą prędkością i dwoma kołami, dla motocyklistów czy rowerzystów był bezpieczny ponieważ miał przejazd przez środek.

  2. Prawda jest taka że powinno być na tej drodze więcej progów ludzie jeżdżą tak szybko że strach wyjść na spacer po mimo że kierowcy widzą że idą czy jadą na rowerach dzieci nie zwalniają !!!
    ciekaw jestem czy jak komuś się coś stanie w miejscu usuniętego progu kto będzie odpowiadał pan Burmistrz? czy pani .[…].? która powiedziała że zrobi wszystko by próg usunięto

  3. Po przeczytaniu komentarza lol ręce opadają tak módl napisać tylko ktoś kto tu nie mieszka kierowcy keżdzą jak szaleni kilkakrotnie zgłaszałam naszą drogę na krajową mapę zagrożeń ale policji jakoś nie widać teraz nawet próg usunęli bo panu […] się psuje zawieszenie w wózkach z jabłkami

  4. prawidłowo. próg zwalniający gdzie 100 metrów dalej jest skrzyżowanie ?, kierowcy szybko w tym miejscu jeździli ? mateczki wypuszczały dzieci na ulice by te się bawiły i dla tego mają problem, ulica to plac zabaw ?

  5. plac zabaw w daniszowie jest kawałek dalej, a to najczęściej dzieci na ulicy się bawią i matki na to zezwalają, może od razu na główną jezdnię niech idą się bawić.

    • Człowieku, wychowałem się na tej wsi i moje dzieci również się tu chowają. Plac zabaw owszem jest ale czasami jeżeli nie wiesz to dzieci potrzebują np. pojeździć na rowerach czy rolkach (na trawiastym placu zabaw trochę ciężko).

      • was to pogielo.bardzo dobrze ze ktos zrobil z tym porzadek.droga publiczna to nie plac zabaw jest obok droga wewnetrzna tam niech sobie jezdza a nie robia co chca na ulicy a mamusie siedza na fb zamiast dziecmi sie zajmowac

    • Tak, droga to nie plac zabaw. Jeśli dziecko chce pojeździć jest od tego dorosły żeby go pilnować i nauczyć jak korzystać z drogi gminnej czy wewnątrz nie ma znaczenia.

  6. jeden samochód co pół godziny naprawdę bardzo ale to bardzo ruchliwa droga. paranoję macie ? jeśli dorośli ludzie boją się wyjść na ulicę to proponuję udać się po ręty.
    A dzieci od zabawy to podwórka mają a nie ulice.

  7. po prostu trzeba zgłaszać piratów drogowych na policję spisywać rejestrację jak ludziom nie pasuje próg zwalniając który poprawia bezpieczeństwo Więcej patroli policji!!! Nikt tu niea paranoi wszyscy którzy tak się wypowiadają albo nie mają dzieci albo tu nieieszkają i mają w nosie bezpieczeństwo innych

  8. ten próg zwalniający w tym miejscu to po prostu porażka żaden pozytywny wpływ na bezpieczeństwo, a dzieci niech bawią się na placu zabaw w końcu po to jest , albo mają drogę wewnętrzną tak przynajmniej jest oznaczona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.