Samotność w Wigilię – wiersz lipskiego licealisty



Czas czytania: < 1 minutę

to nie wigilia z obrazka
żadnych dzieci w bieli czy rodziny
stół się nie ugina
pod ciężarem tradycji

tylko ten patrzący w okno na świat
człowiek
patrzy na świętujących

na dworze światła i uśmiechy
pędzą z pełnymi torbami

a tu cisza
jak śnieg

ale śniegu w tym roku nie ma
nikt go nie widzi

opłatek samotny
łamany bez świadków
z samym sobą

ale to tylko wersja zdarzeń

bo przecież są drzwi
i sąsiad
on czasem pamięta

pukanie
ciche i nieśmiałe
wystarczy by zmienić wieczór

wystarczy jedno zaproszenie
jedno „chodź” lub „przyjdź”
rzucone między krokiem
a milczeniem.

wystarczy miejsce przy stole
puste
bo zawsze jest miejsce

a jeśli nie usłyszysz?
jeśli samotność będzie Twoją kolędą
to tylko jeden wieczór
noc minie
bo wszystko mija

tylko w sercu jest przestrzeń
ta pustka
którą można wypełnić

każdy ma kogoś
choćby myślą
zawsze znajdzie się ręka
jeśli dziś nie zapuka
zapuka jutro

oby

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.