Przedstawiamy rodzinę – kilka osób w Urzędzie Miasta i Gminy w Siennie. Dokładnie dwie rodziny. Taka spółka.
Kiedyś czytelnicy się oburzali, że w komisjach wyborczych sama rodzina zasiada. A co z urzędami?
Różnica jest taka, że praca w komisji jest jednorazowa. W urzędach i instytucjach wypłata jest co miesiąc.
Sami oceńcie sytuację.
Kierownictwo Urzędu to:
- Burmistrz Miasta i Gminy – Mariusz Strąk
- Sekretarz Miasta i Gminy – mgr Dorota Wojtas-Lorek
- Skarbnik Miasta i Gminy – mgr Jolanta Karolik
A co z rodziną?
Spójrzmy na ZUK.
Kierownikiem jest Pan Andrzej – mąż Pani Sekretarz.
Pracująca tam Pani Aneta to szwagierka a Pan Grzegorz to brat szwagierki
A jak w UMIG?
Referenci i kierownicy!
Pani Ewelina – kuzynka od strony żony burmistrza.
Pani Aneta – córka siostry żony burmistrza.
Pani Agnieszka – żona brata swata burmistrza.
Można jeszcze wspomnieć o Pani Marlenie, szwagierka dla jednych, córka dla innych.
Czy są kompetentni? Sami wiecie najlepiej!
Co na to Pan Rajkowski?
spokojnie, ostatnia kadencja, rodzina duża, jeszcze nie jeden stołek obsadzi.
dla swoich pracę znajdą, a jak człowiek chodzi to stanowiska nie ma. a i nie ukrywajmy wykształcenie nie potrzebne im w gminie jeśli rodzinę zatrudniają.
[same obrzydliwości – i to z ust kobiety]
Prawdę, Szanowny Pan redaktor nazywa obrzydliwościami. Napisałam tylko, że jak jst ogłasza nabór, brak jest zainteresowania. Później wielkie żale?! [usunięte pomówienia i niezrozumienie]
Ale my nie chcemy pracować w żadnej gminie. Przepraszamy, jesli źle zrozumieliśmy komentarz ale był wymierzony w nas. Wielu z Was nie rozumie, że nie mamy żadnych powiązań z gminami, starostwem i po prostu opisujemy rzeczywistość. Nie ma tu żadnej prywaty ponieważ od nikogo w powiecie nie zależymy. Niestety widać jak trudne to do zrozumienia dla niektórych.
Najpierw zatrudnia się rodzinę w gminie np, na pracownika administracyjnego albo pomoc administracyjną bez konkursu jak nabędzię wymagany staż w urzędzie i się przyuczy ogłasza się konkurs. Oczywiście wygrywa rodzina nie ważne że wykształcenie średnie i są kandydaci lepsi. W uzasadnieniu nie pisze się że najlepiej zna ustawę albo najlepiej wypadła na rozmowie tylko ze spełnia warunki i dobrze wypadła. Dokumenty innych osób są niszczone albo do odbioru w ciągu 14 dni. I nie ma śladu że kandydaci byli lepsi mieli większe doświadczeni, wykształcenie czy lepiej wypadli na teście, ba wogóle nie są zapraszani na rozmowę pomimo spełniania warunków formalnych. I tak to wygląda. A pani która jest zatrudniona wcale ustawy nie zna ani KPA wystarczy pójśc i zadać jakieś proste pytanie z kodeksu. Rekrutacja do urzędów powinna się odbywać na jakimś wyższym szczeblu gdzie kandydaci są poddawani rzeczywistemu sprawdzeniu umiejętności i wiedzy. Problemem jest to że stanowiska są sztucznie robione bo rodzina nie ma pracy albo gdzie indziej zarabia mniej. Obowiązki jednego pracownika dzieli się na trzech, a przecież tej jeden ze wszystkim sobie radził i nie zabierał pracy do domu.
To przepraszam kto ma w naszym mieście pracować ludzie z Ostrowca!? Chyba lepiej,że pracują mieszkańcy Sienna tak czy nie?
No ale chyba jeszcze w tej gminie są ludzie niespokrewnieni i kompetentni. czy może wychodzimy z założenia, że nie.
Dlaczego nie ma tego artykułu na Waszej stronie FB?
Będzie za jakiś czas. Na FB jest oddzielny harmonogram publikacji.
WOLNE MEDIA❗️❗️❗️
Pan Redaktor chyba nie wie, czym są WOLNE MEDIA.
Specjalizuje się w żałosnej, jednostronnej narracji 🙃
Ludzie ogarnijcie się. o czym wy piszecie. Manipulacja?!? a co w tym artykule jest manipulacją. Każdy mieszkaniec Sienna I okolic doskonale wie o co chodzi w tym artykule. Powiązani rodzinne. Tak proszę Państwa – powiązania rodzinne, żadna manipulacja. To są niezaprzeczalne fakty. Zastanawiam się tyło kim jest Pani Marlena? Nie kojarzę. Ale odrobię pracę domową.
Chociaż badania wskazują na to, że społeczeństwo ciągle edukuje się w kwestii manipulacji i coraz częściej potrafi rozpoznać stosowane metody w mediach – to nadal warto o tym mówić…
E D U K U J M Y SIĘ
chyba synowa pani radnej powiatowej ale jest w Mgops a nie w ug
Czy to nie jest konflikt interesów, kiedy żoną jest Sekretarzem, a mąż Kierownikiem ZUK. Przecież jedno drugiemu […].
A ZUK to już prywatny jest, że tyle powiązań rodzinnych tam mają?
konflikt interesów, brak zasad compliance, w ogóle zero jakiejkolwiek etyki
A jaka firma była rzeczywistym wykonawca Goku w Siennie? I z kim powiązana?
Jeśli to rodzina i mieszka w gminie sienno to do zaakceptowania. Płacą podatki robią zakuoy napędzają gospodarkę. Ma być tak jak w Lipsku że urzędy obsadzone ludzmi. Z poza gmina i powiatu. Co zabierają miejsca pracy. Lepiej swój
śmieszny komentarz