Rodzina w gminie – zatrudniamy!



Czas czytania: < 1 minutę

Przedstawiamy rodzinę – kilka osób w Urzędzie Miasta i Gminy w Siennie. Dokładnie dwie rodziny. Taka spółka.

Kiedyś czytelnicy się oburzali, że w komisjach wyborczych sama rodzina zasiada. A co z urzędami?

Różnica jest taka, że praca w komisji jest jednorazowa. W urzędach i instytucjach wypłata jest co miesiąc.

Sami oceńcie sytuację.

Kierownictwo Urzędu to:

  • Burmistrz Miasta i Gminy – Mariusz Strąk
  • Sekretarz Miasta i Gminy – mgr Dorota Wojtas-Lorek
  • Skarbnik Miasta i Gminy – mgr Jolanta Karolik

A co z rodziną?

Spójrzmy na ZUK.

Kierownikiem jest Pan Andrzej – mąż Pani Sekretarz.
Pracująca tam Pani Aneta to szwagierka a Pan Grzegorz to brat szwagierki

A jak w UMIG?

Referenci i kierownicy!

Pani Ewelina – kuzynka od strony żony burmistrza.
Pani Aneta – córka siostry żony burmistrza.
Pani Agnieszka – żona brata swata burmistrza.

Można jeszcze wspomnieć o Pani Marlenie, szwagierka dla jednych, córka dla innych.

Czy są kompetentni? Sami wiecie najlepiej!

Dla ciekawych wyjaśnienie powiązań rodzinnych.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




20 Komentarzy

  1. spokojnie, ostatnia kadencja, rodzina duża, jeszcze nie jeden stołek obsadzi.
    dla swoich pracę znajdą, a jak człowiek chodzi to stanowiska nie ma. a i nie ukrywajmy wykształcenie nie potrzebne im w gminie jeśli rodzinę zatrudniają.

      • Prawdę, Szanowny Pan redaktor nazywa obrzydliwościami. Napisałam tylko, że jak jst ogłasza nabór, brak jest zainteresowania. Później wielkie żale?! [usunięte pomówienia i niezrozumienie]

        • Ale my nie chcemy pracować w żadnej gminie. Przepraszamy, jesli źle zrozumieliśmy komentarz ale był wymierzony w nas. Wielu z Was nie rozumie, że nie mamy żadnych powiązań z gminami, starostwem i po prostu opisujemy rzeczywistość. Nie ma tu żadnej prywaty ponieważ od nikogo w powiecie nie zależymy. Niestety widać jak trudne to do zrozumienia dla niektórych.

        • Najpierw zatrudnia się rodzinę w gminie np, na pracownika administracyjnego albo pomoc administracyjną bez konkursu jak nabędzię wymagany staż w urzędzie i się przyuczy ogłasza się konkurs. Oczywiście wygrywa rodzina nie ważne że wykształcenie średnie i są kandydaci lepsi. W uzasadnieniu nie pisze się że najlepiej zna ustawę albo najlepiej wypadła na rozmowie tylko ze spełnia warunki i dobrze wypadła. Dokumenty innych osób są niszczone albo do odbioru w ciągu 14 dni. I nie ma śladu że kandydaci byli lepsi mieli większe doświadczeni, wykształcenie czy lepiej wypadli na teście, ba wogóle nie są zapraszani na rozmowę pomimo spełniania warunków formalnych. I tak to wygląda. A pani która jest zatrudniona wcale ustawy nie zna ani KPA wystarczy pójśc i zadać jakieś proste pytanie z kodeksu. Rekrutacja do urzędów powinna się odbywać na jakimś wyższym szczeblu gdzie kandydaci są poddawani rzeczywistemu sprawdzeniu umiejętności i wiedzy. Problemem jest to że stanowiska są sztucznie robione bo rodzina nie ma pracy albo gdzie indziej zarabia mniej. Obowiązki jednego pracownika dzieli się na trzech, a przecież tej jeden ze wszystkim sobie radził i nie zabierał pracy do domu.

    • To przepraszam kto ma w naszym mieście pracować ludzie z Ostrowca!? Chyba lepiej,że pracują mieszkańcy Sienna tak czy nie?

      • No ale chyba jeszcze w tej gminie są ludzie niespokrewnieni i kompetentni. czy może wychodzimy z założenia, że nie.

  2. Ludzie ogarnijcie się. o czym wy piszecie. Manipulacja?!? a co w tym artykule jest manipulacją. Każdy mieszkaniec Sienna I okolic doskonale wie o co chodzi w tym artykule. Powiązani rodzinne. Tak proszę Państwa – powiązania rodzinne, żadna manipulacja. To są niezaprzeczalne fakty. Zastanawiam się tyło kim jest Pani Marlena? Nie kojarzę. Ale odrobię pracę domową.

    • Chociaż badania wskazują na to, że społeczeństwo ciągle edukuje się w kwestii manipulacji i coraz częściej potrafi rozpoznać stosowane metody w mediach – to nadal warto o tym mówić…
      E D U K U J M Y SIĘ

  3. Czy to nie jest konflikt interesów, kiedy żoną jest Sekretarzem, a mąż Kierownikiem ZUK. Przecież jedno drugiemu […].
    A ZUK to już prywatny jest, że tyle powiązań rodzinnych tam mają?

  4. Jeśli to rodzina i mieszka w gminie sienno to do zaakceptowania. Płacą podatki robią zakuoy napędzają gospodarkę. Ma być tak jak w Lipsku że urzędy obsadzone ludzmi. Z poza gmina i powiatu. Co zabierają miejsca pracy. Lepiej swój

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.