słowa jak kamienie
rzucane w tłum
obietnice
jak bańki mydlane
pękają w słońcu
uśmiechy szerokie
a w sercach lód
politycy
jak kameleony
kolory zmieniają
debaty
jak teatr
gdzie każdy gra rolę
a prawda gdzieś ginie
jak igła w stogu siana
program wyborczy
jak menu w restauracji
zawsze coś się znajdzie
by skusić głodnego
mówią o zmianie
a wszystko pozostaje po staremu
obiecują złote góry
a dają okruchy chleba
ludzie wierzą
choć doświadczenie mówi co innego
i tak w koło Macieju
polityczna karuzela
W punkt Młody Człowieku. Lepiej tego nie można ująć.