Podpalili niewybuch



zdjęcie ilustracyjne - Mazowiecka Policja
Czas czytania: < 1 minutę

25 czerwca coś eksplodowało w lesie pod Radomiem. Mieszkańców Wojsławic w gminie Gózd zaniepokoił głośny huk.

Na miejsce skierowani zostali policjanci, którzy, wspólnie z żołnierzami i strażakami, zabezpieczyli miejsce wybuchu.

Jak się okazało, mężczyźni znaleźli pocisk w lesie. – Włożyli go do metalowego garnka, polali łatwopalną substancją i podpalili. Moment ten nagrali telefonem. Palący się pocisk zostawili, a sami poszli do domów – powiedziała rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska.

Mężczyźni zostali zatrzymani we wtorek rano przez policjantów w Pionkach. Zatrzymani to mieszkańcy Wojsławic w wieku 29 i 33 lat. Tego samego dnia policjanci zatrzymali na terenie województwa warmińsko-mazurskiego 34-latka, który brał udział w  zdarzeniu.

Zarówno on, jak i jego dwaj kompani usłyszeli zarzut posiadania i posługiwania się przyrządem wybuchowym.  Dodatkowo przy zatrzymanym tuż po zdarzeniu 29-latku, policjanci ujawnili narkotyki. Mężczyzna ten decyzją sądu został aresztowany na 3 miesiące, a wobec pozostałych 2 mężczyzn prokurator zastosował dozór policyjny.




W trakcie czynności procesowych mężczyźni wskazali policjantom miejsce znalezienia pocisku. Funkcjonariusze zwrócili się do saperów o sprawdzenie wskazanego obszaru. Wojskowi z I Batalionu Drogowo-Mostowego w Dęblinie przez 3 dni sprawdzali teren, w wyniku czego znaleźli kolejne niebezpieczne niewybuchy. 22 pociski artyleryjskie i 2 zapalniki zostały przez nich przetransportowane i zdetonowane.

 

 

Zgodnie z art. 171 Kodeksu karnego za posiadanie i posługiwanie się przyrządem wybuchowym grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać

Nasza ankieta

Jak często korzystasz z Paczkomatów?

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.