Nie zgodzimy się na żadne podwyżki podatków – zapewniał w lipcu 2020 r. minister finansów Tadeusz Kościński. Przytakiwał mu premier Morawiecki, prezydent Duda oraz cały rząd. Niestety, z tych słów po 6 miesiącach niewiele zostało.
W przyszłym roku, wciąż naznaczonym spowolnieniem gospodarczym i pandemią COVID-19 wzrośnie lub pojawi się kilkanaście podatków. Niektóre z nich politycy nazywają opłatami, ale każda na swój sposób uderzy nas po kieszeni. Business Insider Polska zrobił przegląd najważniejszych z nich.
Opłata „małpkowa”
Powyższa ustawa podpisana przez prezydenta wprowadza również drugą, nową opłatę – od alkoholi sprzedawanych w małych opakowaniach, w tzw. małpkach, czyli o objętości do 300 ml.
Płacić ją będą przedsiębiorcy sprzedający tego rodzaju alkohol. Ma to być 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml.
Ta danina ma dać budżetowi ok. 500 mln zł rocznie.
Źródło: Business Insider.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis