Na dzisiejszej sesji rady powiatu Lipskiego została poruszona sprawa byłych pracowników spółki zwyczajowo zwanej „MLEKO„, którą POLMLEK zamknął.
Byli pracownicy twierdzą, że zostali oszukani przez likwidatora.
Przedstawiamy list od pracowników i przebieg części sesji rady powiatu.
LIST OD BYŁYCH PRACOWNIKÓW SPÓŁKI „MLEKO”.
List ten przekazano kilku radnym w gminie Lipsko i w powiecie.
Szanowni Państwo,
Zwracamy się z prośbą o pomoc w sprawie nieuczciwego wykorzystania środków funduszu pracowniczego przez prezesa byłej Spółki „MLEKO”.
Podczas likwidacji zakładu zapewniono pracowników, że otrzymają zwrot pieniędzy, które były odkładane przez lata. Powiat Lipski oraz ościenne gminy w latach 90. wspierały finansowo zakład, aby zapewnić jego funkcjonowanie i utrzymanie miejsc pracy.
Rolnicy dostarczali mleko po niższych cenach, a pracownicy przez cały czas pracowali za wynagrodzenie na poziomie minimum socjalnego, ponieważ przekonywano ich, że w ten sposób tworzone są nowe miejsca pracy w regionie.
Obecnie, zamiast wypłaty należnych środków pracownikom, dochodzi do sprzedaży resztek majątku zakładu. Wykorzystano kruczki prawne, aby uniemożliwić wypłatę pieniędzy osobom, które przez lata sumiennie pracowały na rzecz spółki.
Czy któryś z przedstawicieli władz może wesprzeć 50 byłych pracowników, którzy czują się oszukani? Czy powinniśmy podjąć działania na własną rękę i zablokować wynoszenie pozostałych urządzeń, aby środki te pozostały w naszej gminie, zamiast trafiać do prezesów POLMLEKU?
Liczymy na pomoc i interwencję w tej sprawie.
Z poważaniem,
Byli pracownicy Spółki „MLEKO”
Na dowód słów Likwidatora publikujemy pismo:
W kolejnych pismach likwidator zmienił zdanie.
NA SESJI RADY POWIATU LIPSKIEGO SYTUACJĘ PRZEDSTAWIŁ RADNY KOWALECZKO:
Uwaga! Transkrypcja automatyczna (redagowana).
Wysoka Rado, Panie starosto do Pana prośbę mam dlatego, że zwrócili się byli pracownicy spółki „MLEKO”, odczytam:
Zwracamy się z prośbą o pomoc w sprawie nieuczciwego wykorzystania środków funduszu pracowniczego przez prezesa byłej spółki „MLEKO” a obecnie który jest likwidatorem. Chodzi to o wypłatę z funduszu świadczeń, jakie były przez lata odkładane na kontach Pracowniczych. To są środki i uważam że Pana przygotowanie zawodowe a przede wszystkim funkcja by bardzo tu była taka dominująca, bym poprosił bo te taki bardzo ważne aspekt społeczny aby pan starosta podjął się mediacji między pracownikami a likwidatorem tej spółki Adamem Gołaszewskim. Pracownicy posiadają wszystkie pisma i odpowiedzi które korespondowały z tym likwidatorem.
Likwidator właśnie im obiecał że te środki zostaną im przekazane w ubiegłym roku a w tej chwili ostatnio zmienił zdanie i tych środków mają nie otrzymywać.
Proszę Państwa wiemy wszyscy, to najpierw był zakład mleczarski w Lipsku, później została utworzona spółka „MLEKO” przy wkładach samorządów gminnych Sienna, Rzeczniowa, Ciepielowa, Chotczy czy Solca i Lipska po to żeby ten zakład funkcjonował, co było w latach 90.
I duże wkłady samorządów były właśnie na rozwój tego zakładu żeby to utrzymać. I miejsca pracy i rynek zbytu dla rolników.
Czyli duży wkład tych środków jest z naszego właśnie powiatu w tym zakładzie.
I teraz ja się bardzo dziwię że władze miejscowe nie potrafiły wynegocjować, perswadować i obronić ten zakład, że puszczono właśnie go w taką likwidację, ponieważ zakład który przynosi zyski ponad 20 milionów on zostaje zlikwidowany i przeniesiony do innego zakładu.
No tak może cała firma tak robić, no ale ktoś jakby pewnie się włączył, to może by się udało obronić i ten zakład i te miejsca pracy.
Przecież nie wszyscy ci pracownicy co pracują te miejsca pracy ponownie gdzieś tam dostali.
Także bardzo bym prosił pana starostę abym skierował tych pracowników z tymi pismami do pana.
Jakby Pan mógł się podjąć tej roli mediacji.
Tym bardziej że tak i funkcja i przygotowanie to akurat dobre jest dla Pana żeby spróbować pomóc tym pracownikom.
ODPOWIEDŹ PANA STAROSTY OCHYŃSKIEGO:
Nie mam tutaj, nie ma tu żadnego problemu, żeby, żeby Państwo się u mnie pojawili
No muszę poznać tę sytuację, bo absolutnie jest dla mnie nowa (sytuacja – red.). (niezrozumiałe) co tam się w ramach tej likwidacji działo, dzieje, bo rozumiem że likwidacja trwa?
Nie została zakończona? Rozumiem.
Dobrze no to to myślę że porozmawiamy po prostu po sesji i ewentualnie jakiś kontakt Pan przekaże i umówimy się na jakieś spotkanie także dziękuję, dziękuję bardzo.

Pan Radny jest zdziwiony, i oburzony, że właściciel zakładu przeniósł zakład.
Chciał to przeniósł. Zabronicie mu tego?
[…]
Nie przeniósł, tylko zlikwidował, a Końskie kupił
To jest firma prywatna bez udziału miasta/powiatu , raczej pan starosta może pogrozić palcem , oczywiście u nogi
Kiedyś była państwowa
Zatrudniali w 2023 roku HA HA HA Dobre sobie Ja się pytałam o pracę to mówili w biurze że nie przyjmują