Ostatnie kuszenie proboszcza – wiersz



Czas czytania: < 1 minutę

Na ambonie łatwo przesunąć daty,
wiek trzynasty staje się czternastym,
a heretyk – bohaterem, jeśli tak brzmi kazanie.

Historia podana z winem mszalnym
smakuje bardziej posłusznie,
jakby fakty były hostią,
którą można ułamać na pół i rozdawać wedle potrzeby.

Ludzie słuchają!
Kto by się sprzeciwiał kleryckiej mądrości?

Proboszcz zna sztukę bujania.
Raz ziemia krąży wokół słońca,
raz słońce wokół ziemi,
a zawsze wszystko wokół proboszcza.

W zakrystii cicho leżą kroniki,
kurzą się milcząco jak zdziwione świadki,
że prawdę można przekreślić
jednym ruchem proboszcza ręki pobłogosławionej.

Czy wiara rośnie od niewiernych słów?

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.