Przychodzi zawsze nie w porę,
jakby nie wiedziała, że życie
to nieustająca zabawa.
Nie ma w niej nic złowieszczego,
grozy, ani żalu,
to tylko zmiana adresu,
z ziemskiego na niebiański pałac.
Kiedy się z nią spotkamy,
uśmiecha się delikatnie,
jakby chciała powiedzieć:
„Spokojnie, to tylko sen, jest lekko.”
I tak, w tej radosnej chwili,
kiedy życie się kończy,
zaczyna się nowa przygoda,
w której śmierć to nowy początek.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis