W Internecie krąży dokument – odpowiedź na dostęp do informacji publicznej, gdzie Ministerstwo Zdrowia ujawniło liczbę zgonów z powodu koronawirusa bez chorób współistniejących.
Faktem jest, że ogłoszona pandemia koronawirusa sparaliżowała Polskę na kilka miesięcy. Tymczasem rząd nie wyklucza drugiego lockdownu, który mógłby dobić naszą gospodarkę.
Prawdziwa liczba ofiar?
Jak widać, w odpowiedzi na złożony wniosek o dostęp do informacji publicznej, Ministerstwo Zdrowia podało informację na temat osób zmarłych w czasie pandemii koronawirusa.
Poinformowano o liczbie osób zmarłych z chorobami współistniejącymi, co oznacza że w chwili śmierci osoby te miały koronawirusa. Jak również zawarto informację o zmarłych na koronawirusa, ale bez chorób współistniejących.
Należy zauważyć, że ogólna liczba zmarłych wynosi 1844. Natomiast zgodnie z informacją na dzień 11 sierpnia 2020 roku liczba osób zmarłych bez chorób współistniejących wyniosła 296.
– podało Ministerstwo Zdrowia.

Gdyby nie COVID-19, żyliby dalej?
Lekarze są zgodni co do tego, że większość chorób współtowarzyszących nie doprowadziłaby do zgonów gdyby nie COVID-19. Z większością z nich (np. z chorobami krążenia, nadciśnieniem, otyłością, cukrzycą) osoby te mogłyby jeszcze długo żyć. Ostra niewydolność krążenia, którą wywołuje COVID-19 powoduje, że układ krążenia częściowo traci swoją zdolność do zaopatrywania organizmu w tlen i substancje odżywcze. To skutkuje ich niedokrwieniem, a w konsekwencji jest przyczyną niewydolności serca, czyli mówiąc potocznie zawałów serca.
Bardzo trudno ustalić prawidłową przyczynę śmierci. Lekarz wypisujący kartę zgonu, wypełnia wiele rubryk. Musi wpisać pierwotną przyczynę zgonu, a także wtórną i bezpośrednią. Te dane idą do statystyk medycznych. W przypadku osób starszych i schorowanych – a te dominują wśród zmarłych na COVID-19 – ustalenie, co jest pierwotną przyczyną śmierci nie zawsze jest proste. Tym bardziej jeśli nie były zrobione testy.
Nasuwa się w tym momencie oczywisty wniosek: mówienie o tym, że są to zmarli jako „z powodu koronawirusa” jest nadużyciem, gdyż należałoby najpierw zebrać dane na temat każdego przypadku i rozróżnić zgony.
Osoby kwestionujące istnienie pandemii często operują zmanipulowanymi danymi, by dowieść, że wirus nie jest tak groźny. Częstym ich argumentem jest wykazywanie, że przypadki grypy są dużo groźniejsze niż COVID-19.
Podsumowując, informacje o tym, że w Polsce z powodu COVID-19 zmarło 1844 osób bądź 296 do 11 sierpnia, są nieprecyzyjne. Podanie takich danych, bez podania wszystkich innych danych wprowadza społeczeństwo w błąd.
Zatem informacja przekazywana przez resort zdrowia powinna brzmieć:
W Polsce na dzień 11 sierpnia liczba zgonów związanych z koronawirusem wynosi 1844 osób, w tym 296 bez chorób współistniejących.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis