Komentarz pod jednym z naszych wpisów:
Tylko po co ten anonim?
Czy coś to zmieni czy to tak przed wyborami lub prywatne porachunki? Skoro masz dowody na to, że ktoś dostał stanowisko po znajomości lub nie posiada kompetencji do objętego stanowiska przedstaw nie władzy w regionie tylko do wyżej postawionej instytucji, napisz skargę/zawiadomienie, przedstaw problem, dowody i wyślij listem poleconym do minimum trzech różnych instytucji na końcu dokumentu dopisując adnotację do wiadomości jakich instytucji wysyłasz (przykład urząd wyższej instancji, prokuratura, ministerstwo).
Uwierz mi to jest najlepszy, najprostszy sposób by osiągnąć zamierzony cel i masz pewność, że któraś to rozpatrzy bo będzie się bać zaniedbania jak zobaczy na dole ile instytucji zostało poinformowanych.
A i zapomniałam jest jeszcze w każdym urzędzie zeszyt skarg i wniosków!
Napisz w takim zeszycie to co przeszkadza i co chcesz zmienić, zrób foto żeby nie zaginęło w drodze do kierownika i wyślij chociażby przez e-mail do kierownika, prezesa, burmistrza lub na sekretariat tłumacząc w opisie powód zrobienia tej fotografii i cel, powiadom o tym też pracownika na temat którego to piszesz a najlepiej przy nim wyślij e-mail z dopiskiem o informacji zwrotnej jak wniosek lub skarga została rozpatrzona. Skarga/wniosek dotrze do sprawującego władze w danym urzędzie i masz pewność, że nie zaginie.
Załatwianie spraw bez podawania danych osób i urzędów na portalach typu Facebook nie załatwi problemu chcesz go rozwiązać działaj we właściwy sposób.
A dla jasności.
W Lipsku i okolicach ba nawet mogłabym rzucić, większości miast na terenie kraju od wielu lat, od wielu pokoleń stanowiska się “dziedziczy”, to dotyczy szkół, urzędów i innych jednostek (popatrzmy na polityków). W niektórych przypadkach mama odeszła na emeryturę i wskoczył na miejsce syn czy córka, to każdy kto tu mieszka o tym wie jak to wygląda i zna przynajmniej jedna osobę która dostała posadę po rodzicach.
Mnie ten fakt tylko złości bo wielu wartościowych ludzi, dobrych młodych ludzi z darem do pracy w urzędzie i pracy z człowiekiem jest bez pracy, klepie staże albo jest zmuszona wyjechać za granicę a “lipski cwaniak” pracuje bo tata posmarował gdzie trzeba, mama poszła do szefa, ciocia szepnęła kierownikowi.
Jednak jedyne co możemy to pisać na forum bo jak udowodnić ze matka synowi załatwiła pracę? A urzędnicza pomogła dostać się do pracy koleżance? Ile osób pójdzie za Tobą i powie to samo co Ty? Jeśli nie masz “twardych dowodów” nie zrobisz nic.
Jedyne co można domagać się egzekwowania odpowiedzialności karnej i finansowej za zaniedbania o ile ta osoba popełnia jakieś a brak kompetencji dokumentować telefonem za każdym razem donosząc władzy. Chociaż wiedząc jak tutaj jest pewnie zostanie to szybko zatuszowane, zamiecione pod dywan a oberwiesz rykoszetem Ty. Pozdrawiam donosiciela.
Podpisana: Muszę bo się uduszę
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis