W Polsce można legalnie otrzymać zwolnienie lekarskie z powodu kaca – takie zaświadczenia są oznaczane kodem „C”. Choć brzmi to zaskakująco, jest to rozwiązanie w pełni zgodne z prawem, które jednak wiąże się z poważnymi konsekwencjami finansowymi i pracodawczymi dla pracownika.
Zwolnienie lekarskie z kodem „C” oznacza niezdolność do pracy spowodowaną nadużyciem alkoholu. Lekarz ma obowiązek wystawić takie zwolnienie, jeśli stan pacjenta nie pozwala na bezpieczne wykonywanie obowiązków zawodowych. To rozwiązanie wpisuje się w nurt redukcji szkód – pracownik obsługujący maszyny czy prowadzący pojazdy po spożyciu alkoholu może spowodować poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Najważniejszą konsekwencją otrzymania L4 z kodem „C” jest utrata prawa do wynagrodzenia chorobowego za pierwsze 5 dni zwolnienia.
Oznacza to, że:
- Jeśli zwolnienie trwa 4 dni lub mniej – pracownik w ogóle nie otrzymuje wynagrodzenia
- Jeśli zwolnienie trwa np. 14 dni – wynagrodzenie przysługuje dopiero od piątego dnia
Dodatkowo pracodawca zostaje poinformowany o powodzie nieobecności przez kod „C” widniejący na zaświadczeniu.
Zwolnienie z kodem „C” może zostać wystawione w różnych sytuacjach związanych z alkoholem:
- Kac z objawami takimi jak bóle i zawroty głowy, nudności, problemy z koncentracją, nadwrażliwość na światło i dźwięk
- Zatrucie alkoholowe – stan zagrażający życiu wymagający natychmiastowej interwencji medycznej
- Marskość wątroby
- Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy
- Powiększenie i niewydolność serca
- Obniżona odporność na infekcje
- Zaburzenia psychiczne
Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują niepokojący wzrost liczby zwolnień z kodem „C”:
- 2022 rok: 63 400 dni niezdolności do pracy z powodu nadużycia alkoholu
- 2023 rok: 6,6 tys. zaświadczeń (wzrost o 7,6% względem 2022 roku)
- 2024 rok: 9,5 tys. zaświadczeń (wzrost o 44,9% względem 2023 roku)
Około 75% zwolnień dotyczy mężczyzn.
Najczęściej chorują osoby w wieku 30-49 lat (61,8% wszystkich przypadków).
Choć 36,4% zwolnień z kodem „C” obejmuje okres od 1 do 5 dni, łącznie odpowiadają one za znaczną liczbę dni absencji – w 2023 roku było to 66,3 tys. dni niezdolności do pracy.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis