Krótka historia Hanny Boskiej – właścicielki majątku w Łaziskach




Hanna Maria Bona Boska, córka Jana Czarneckiego i Martyny z Wielogłowskich urodziła się w 1865 r. w Bąkowej. Często w różnych publikacjach przedstawiana jest jako Anna Boska. Pewnie tak się do nie niej najczęściej zwracano, ale jej oficjalne, urzędowe imię to Hanna.

Hanna Maria Bona Boska wyszła za mąż za Kazimierza Boskiego, z którym doczekała się przynajmniej dwójki dzieci: Włodzimierza, ur. 1894 r. i Kazimierza, ur. w 1902. Małżeństwo ze względu na różnicę poglądów nie należało do udanych.

Kazimierz dorobił się ogromnego majątku na handlu z Rosją. Było to około 750 tys. rubli, co przeliczając na dzisiejszą wartość wynosiło w przybliżeniu 100 mln zł. Majątek ten jednak stracił w czasie rosyjskiej rewolucji, co przypłacił prawdopodobnie załamaniem nerwowym.

Można przypuszczać, że do momentu wybuchu I Wojny Światowej rzadko bywał w Łaziskach, o czym świadczy wzmianka przy akcie chrztu jego syna Kazimierza. Ówczesny proboszcz parafii Wielgie napisał, że chrzest odbył się dopiero w lipcu 1915 r. z powodu stałej nieobecności ojca.

Jednak lipiec 1915 roku jest również szczególny z innego powodu. Wówczas do Łazisk zbliżały się wojska austriackie, a więc Boscy mogli obawiać się o życie swojej rodziny. „Oswobodzenie” przez wojska austriackie nie przyniosło im jednak strat. Wręcz przeciwnie, nowa administracja starała się zyskać sobie przychylność mieszkańców, dlatego pozwoliła m.in. na używanie języka polskiego w szkołach i urzędach.

Kazimierz Boski umiera już po wojnie, w 1929 r. w Łaziskach, za którymi specjalnie nie przepadał.

Z kolei Hanna Boska była mocno przywiązana do rodzinnego majątku w Łaziskach. Często podkreślała, że przyszłość narodu leży w ziemi, którą trzeba kochać i pielęgnować. Była wielką patriotką, czemu dawała często wyraz. Pisała:

Ojczyzna to twój dom, to twoja matka, to magnes, któren nie opuści cię w żadnym zakątku świata […].

Ciągnąć cię będzie, aż do niej powrócisz.

Stawała w obronie chłopskich spraw oraz organizowała tajne nauczanie wiejskich dzieci. Była dwukrotnie więziona na Pawiaku. Pierwszy raz w 1905 roku za strajk szkolny, drugi raz w czasie I wojny światowej za przewożenie nielegalnej literatury. W pierwszym przypadku została wykupiona przez małżonka, a w drugim pomogli jej wysoko postawieni przyjaciele.

Można przypuszczać, że była jednym z pomysłodawców utworzonej w 1930 r. OSP w Łaziskach. W zarządzie straży zasiadał m.in. jej syn – Kazimierz Boski.

Ostatnie lata życia były dla Hanny Boskiej bardzo trudne. W 1945 r. pozbawiona praw do majątku w Łaziskach została wywieziona do domu starców w Warszawie. Zmarła w 1953 r.

Źródło: Paweł Bernaciak.




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.