15 października 2020 roku okazało się, że pozytywny wynik na COVID-19 ma jeden z pracowników Urzędu Gminy w Solcu nad Wisłą.
U urzędnika, objawy choroby były wyraźnie widoczne.
Na szczęście w tym przypadku zagrożenie wydaje się być niewielkie, ponieważ jest na urlopie od 6 października i nie miał bezpośredniego kontaktu z innymi pracownikami.
– mówił Marek Szymczyk.
To jednak nie koniec problemów Urzędu Gminy, ponieważ czterech kolejnych pracowników objętych zostało domową kwarantanną.
Trójka z nich to rodzice uczniów szkoły w Solcu nad Wisłą. Dzieci są z tej klasy, której wychowawczyni zachorowała na koronawirusa. Nasza społeczność jest stosunkowo mała i nic dziwnego, że doszło do takiej sytuacji.
– zauważał wójt Solca nad Wisłą.
W związku z zagrożeniem epidemiologicznym Urząd Gminy zmienił tryb pracy. Od 19 października wprowadzony został rotacyjny tryb pracy. Ograniczona została także bezpośrednia obsługa interesantów. W miarę możliwości wszystkie sprawy załatwiane miały być… telefonicznie.
Będziemy starali się dostosować do potrzeb naszych mieszkańców. Zdajemy sobie sprawę, że czasem fizyczna obecność w urzędzie jest konieczna. Zwłaszcza teraz, kiedy trwa powszechny spis rolny i gonią terminy. Są to skomplikowane dokumenty i nie wszyscy potrafią je wypełnić bez wsparcia urzędników. Urząd dla takich osób pozostanie otwarty.
– zapewniał Marek Szymczyk.
Źródło: Echo Dnia.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis