Koniec nauki zdalnej?



Czas czytania: 2 min.

MEN bierze pod uwagę pięć scenariuszy, które po 17 stycznia mają umożliwić uczniom bezpieczną naukę.

Dzieci będą wracać do szkół po feriach zimowych, jeśli tylko pozwolą na to warunki związane z rozprzestrzeniającym się wciąż koronawirusem.

– zapowiedział w środę minister edukacji Przemysław Czarnek.

Powrót do szkół 18 stycznia – to prawdopodobny scenariusz. Minister edukacji Przemysław Czarnek już w listopadzie podkreślał, że ma nadzieję na zakończenie nauki zdalnej w szkołach zaraz po – wyjątkowo w tym roku – wspólnych feriach zimowych, choć zaznaczał, że wszystko mogłoby odbywać się stopniowo.

Podczas środowej konferencji prasowej Czarnek, przeciw któremu zresztą tego samego dnia odbywa się strajk uczniów i studentów, potwierdził, że resort edukacji pracuje nad scenariuszami powrotu uczniów do szkół po 17 stycznia. Takich scenariuszy ma być pięć, z których jeden dotyczy wspomnianego wcześniej stopniowego powrotu do nauki stacjonarnej.

Powrót do szkół po feriach zimowych?

Jeśli pozwolą na to warunki pandemii koronawirusa, a mamy nadzieję, że tak będzie, po 17 stycznia, po feriach zimowych, będziemy wracać stopniowo do szkół.

– zapowiedział Czarnek.

W pierwszej kolejności zajęcia stacjonarne będą dotyczyć młodszych uczniów – z klas 1-3.

Dla nich nauka zdalna jest najmniej efektywna.

– tłumaczył w środę szef resortu edukacji.

Stopniowo również starsze roczniki szkół podstawowych i ponadpodstawowych (będą wracać do nauki stacjonarnej – red.). Przygotowujemy również pięć wariantów powrotu do szkół. Te warianty są dyskutowane z epidemiologami, z osobami odpowiedzialnymi za zdrowie publiczne.

– dodał.

Decyzje co do wdrożenia poszczególnych wariantów w życie mają być ogłaszane „na długo przed powrotem do szkoły”.

Tak, żeby wszyscy mogli się na to przygotować.

– zapewnił w środę Czarnek.

Pierwsze decyzje poznamy więc najprawdopodobniej na początku stycznia.

Źródło: Radio ZET.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.