Jak urzędy kupują nagrody, statuetki i artykuły



Czas czytania: 4 min.

Wróćmy do telefonu od lokalnego wydawcy/lokalnej redakcji.

W największym skrócie brzmi to tak: nie mamy czasu i zasobów, by o Was pisać, chyba, ze coś super, extra, mega się wydarzy. Inaczej tracimy czas i na tym nic nie zarobimy. No chyba, że macie wypadki, najlepiej jak śmiertelne. Inne tematy są nudne. Zatem jak mamy o Was pisać to przygotujcie tekst i zapłaćcie.

Rozmowa oczywiście jest o wiele delikatniejsza ale jest to prawie jak szantaż!

Układ jest zabetonowany i trwa od lat.

Co z tym 6500 za nagrodę?

Ostatnio pisaliśmy (w sumie przekleiliśmy) tekst jednego z urzędów z terenu powiatu, że zdobył tytuł Super Lidera.

Kupił! Nie zdobył! Czy w takim przypadku można mówić, że zdobył?

Najlepsze, jest to że faktycznie zasłużył na taką statuetkę, faktycznie akurat w tym zakresie dużo robi i mu się pochwała należy.

Ale urząd musiał za to zapłacić.

Jak wygląda umowa?



czytaj na kolejnej (ostatniej już) stronie…

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.