W oczach mokrych od bezwarunkowej miłości
odbija się cały wszechświat ludzkiego istnienia.
Merdający ogon – perpetuum mobile czułości,
nie zna granic, nie zna zwątpienia.
Cztery łapy, gotowe do biegu przez życie,
za tobą, przy tobie, dla ciebie.
W każdym geście, w każdym psim wyciu
kryje się oddanie na niebie i ziemi.
Nie pytają o przeszłość, nie żądają przysięgi,
ich miłość jest prosta jak chleb powszedni.
W futrze chowają wszystkie świata księgi,
a w sercu – tajemnicę wierności.
Człowiek dla psa jest całym kosmosem,
alfą, omegą i wszystkim pomiędzy.
Pies dla człowieka jest cichym głosem,
co szepcze: „Kochać to nie grzech”.
W tym związku bez słów i kontraktów,
pies uczy nas, jak kochać bez ale.
W świecie pełnym ludzkich traktatów,
psie uczucie trwa niewzruszenie dalej.
Twój ogon – sejsmograf radości,
drży na mój widok w progu drzwi.
Człowiek dla ciebie jest wszystkim:
lasem, łąką, domem, niebem.
Mówią, że to tylko pies,
a ja widzę istotę pełniejszą niż ludzie.
Twoja miłość nie zna kalkulacji,
ani wymówek, ani warunków.
Czy to my przygarnęliśmy ciebie,
czy to ty ocaliłeś nas od samotności?
piękne❤️