Fałsz, obłuda i pole minowe w radzie powiatu



Czas czytania: 3 min.

Nie brakuje również donosicielstwa i jawnej korupcji. Niektórzy radni są tak sprzedajni, że potrafią przehandlować swoje przekonania za kilka dodatkowych przywilejów czy obietnicę poparcia w przyszłych wyborach.

Każdy jest na sprzedaż, jeśli tylko cena jest odpowiednia.

Co więcej, radni z Lipska nie tylko politykują na pełną skalę, ale często blokują rozwój powiatu, tylko po to, aby zaszkodzić rywalom.

Na tym politycznym polu minowym, nic nie jest takie, jakim się wydaje. Oficjalnie, wszyscy mają usta pełne frazesów o rozwoju i przyszłości, ale w kuluarach trwa nieustanna walka o wpływy. Kto zna odpowiednich ludzi i umie odpowiednio grać – wygrywa. Reszta zostaje zepchnięta na margines.

Mieszkańcy powiatu są często tylko pionkami w tej grze – ich problemy nie mają znaczenia, jeśli nie przynoszą politycznych punktów.

Cały ten mechanizm opiera się na sieci wzajemnych układów i zależności.

Ktoś komuś załatwił stanowisko w urzędzie, ktoś inny odwdzięczył się.

Fałsz i obłuda dominują na każdym kroku.  Brak transparentności, „lewe” umowy i ciche, nieformalne spotkania to norma.




W całej tej rozgrywce najmocniej cierpią oczywiście zwykli ludzie. Kiedy ich interesy są jedynie kartą przetargową, zaufanie do władzy upada, a miejscowa polityka staje się synonimem kombinacji, braku zasad i moralności.

Stołki są wszystkim – to cel sam w sobie, środek do zaspokojenia osobistych ambicji i narzędzie do wywierania wpływu.

I jeszcze wójt, włodarz gminy macza w tym palce.

I jeszcze mamusia w powiatowej instytucji obiecuje stanowiska.

Ohydne!

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




26 Komentarzy

  1. …dziwi mnie.
    Nie dziwi to co się dzieje, ale dziwi że autora postu to dziwi.
    Przecież od zawsze tak jest.
    Ja tobie, ty tamtemu, tamten jeszcze komuś.
    Nic się nie zmienia, więc z kąd to zdziwienie…
    Oprócz kilku „nowych”, w radzie powiatu od lat są te same osoby.
    Jak ma to funkcjonować skoro jeden drugiemu wypomina coś z przed 20lat…
    Powiedziałabym że potrzebna jest zmiana pokoleniowa, ale zanim nowe pokolenie zdobędzie odpowiednie doświadczenie i dostanie szansę, to pewnie już zdąży wejść w buty poprzedników.
    Chciałabym się mylić!

      • Podobno Starosta jest niewygodny dla młodych radnych . Miał być ich marionetką a teraz się sprzeciwia , pomimo nacisków nie chce wyrzucać wszystkich dyrektorów . Młodzież powinna jeszcze nabrać pokory ponieważ dopiero co zaczęli być radnymi a już rewolucję wywołali . Na razie to nie potrafią co niektórzy dwóch zdań powiedzieć na sesji a chcą rządzić. Podejrzewam że się niecierpliwią ,bo naobiecywali dużo stołków znajomym , kuzynom a tutaj przez Pana Paska plany się pokrzyżowały .

  2. A co na to radni , którzy dostali się z komitetu Paska , jeden z nich jest chyba zastępcą starosty . Bo gdyby chcieli odwołania , byłby to normalny upadek i brak przyzwoitości. Weszli do rady na plecach starosty , a teraz odwracją się od niego ? Jakie są ich dotychczasowe osiągnięcia dla powiatu?Jakie są ich dotychczasowe osiągnięcia dla powiatu?Jak traktują swoich wyborców ?Wyborcy to widzą i nie zapomną.

  3. Upadek i brak przyzwoitości to oni tam wszyscy pokazują a starosta nie powinien być spoza rady bo się tylko ośmieszyli, że są nieudolni i nie potrafią ze swoich wybrać starosty. Radny po plecach czy nie i tak by wszedł bo pan P sam zrezygnował z mandatu. W Siennie też dużo się mówi i widać kto z kim się spotyka i niekoniecznie w urzędzie 🤣🤣🤣🤣🤣

    • Dobrze że Pasek wciął Pawłowskiego i Jędraszka na swoją listę bo jak by założyli swoje komitety , to nawet nie zdobyli by połowy głosów i żegnaj rado powiatu.

  4. Jacek co ty piszesz, Jędraszek to miał ponad 500 głosów to pewniak w wyborach idź chłopie inną drogą i rusz głową co takiego się tam stało że oni teraz prawie wszyscy chcą zmienić starostę za morałem bajki zawsze stoi początek bajeczki

    • Napisane jest we wcześniejszym komentarzu dlaczego chcą go odwołać , już wszyscy o tym mówią . Zarząd chce odwoływać dyrektorów wszyskich placówek podległych i wsadzanie swoich a starosta to blokuje . Poza tym jeszcze jakieś inne stołeczki dla ziomków .

    • A skąd wiesz, że wszyscy?! Widać, że z bliskiego otoczenia OBROŃCA. Bez powodu o tym, że były DPS dostał propozycję pracy by nie mówili głośno. A po co był na pierwszej sesji nowej rady?

    • Teraz już bez znaczenia … ale miał tylko 20 głosów więcej niż druga osoba z listy pana Paska – czyli pan Wajs, który startował z ostatniego miejsca. Chyba chodzi o to, że dostał pierwsze miejsce w komitecie, który od wielu lat startuje w wyborach. Ze swojego komitetu prawdopodobnie nie dostałby tyłu głosów. Skoro w jednym komitecie jest taka nielojalność wobec siebie, to jaki może być stosunek do wyborców … niestety o wyborcach większość zapomina już dzień po wyborach …

  5. do Karola…bo wiesz Sienno to stan umysłu i nasz starszy pan radny chodził i opowiadał i zarzekał się że nie pójdzie do młodzieży a tu cyk na ostatniej sesji zmienił zdanie i pokornie poprosił o wice a pny dali to co tak za darmo i z z przyzwoitości? I to to dopiero brak przyzwoitości i co się młodym dziwić jak starsi przykładu nie dają. Zabrać im wszystkim stanowiska i dietki i zobaczymy jak się będą pchać do koryt.

  6. Czas pokaże ich umiejętność zarządzania. Zachowują się jak psy spuszczone z łańcucha, a to tylko szczeniaki, które ledwo odeszły od cycka matki. Wizjonerzy 🤣 muszą się jeszcze wiele nauczyć. Ale co niektórzy dzięki poparciu nawet na studia się dostali. Może wykształceni nie będą, ale ważne, że stopień wyżej w zaszeregowaniu 😝

  7. Moim zdaniem tu nie chodzi o zwalnianie i o pracę dla ziomków.
    Od jakiegoś czasu się mówi że Pan Pasek coraz częściej rozmawia z opozycją.
    A najbardziej z panem
    Radnym R.”Po prostu” K.

    • Taaa…jasne…,że nie o stołki chodzi, a od kiedy to starosta ma zakaz rozmów z radnymi opozycji, przecież radni opozycji również reprezentują mieszkańców powiatu…jeżeli niektórzy radni tego nie rozumieją, to chyba brak im podstawowej wiedzy jak powinien funkcjonować samorząd.

  8. i tak może być precierz sam sieje zamet i chodzi po Lipsku i opowiada że chcą go odwołać a ludzie łyknęli przynętę i plotkują a prawda może całkiem inna a on udaje ofiarę

  9. Gdyby tylko o zwolnienia i stołki chodziło to między sobą albo w starostwie na zarządzie albo na spotkaniach by sie dogadali. W takich sprawach najłatwiej sie dogadać. Sami wybrali starostę jednogłośnie, solidarnie i byli zdyscyplinowani do czasu, i tu właśnie o ten czas chodzi, a może o miejsce i czas, ruszczie makówkami bo to chyba nie o politykę chodzi…….

    • Pani z lodziarni to już raczej w maju się ułożyła, a po osobach które ją odwiedzają to raczej poglądów nie zmieniła.
      Gratuluję wytrwałości 🙂

  10. A liczyć miał się człowiek… i jego potrzeby… i to dobro nadrzędne. Gdzie ten człowiek? Nich odpowiedzą ci wszyscy, którzy obiecaliście… Jest choćby jeden sprawiedliwy, sprawiedliwa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.