Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło na drodze łączącej Sienno z Janowem. Samochód osobowy dachował, jednak mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nikomu nic się nie stało.
Samochód osobowy znajdował się na dachu w polu. Pojazdem podróżowały 2 osoby
Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano liczne służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i sprawdziły stan podróżujących. Choć pojazd dachował, uczestnicy zdarzenia opuścili go o własnych siłach i nie wymagali hospitalizacji.
W działaniach ratowniczych brały udział jednostki straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. W akcji uczestniczyły następujące zastępy i załogi:
-
Komenda Powiatowa PSP w Lipsku,
-
Ochotnicza Straż Pożarna w Siennie,
-
Ochotnicza Straż Pożarna w Kadłubku,
-
Zespoły Ratownictwa Medycznego,
-
Policja w Lipsku.
Na czas działań służb oraz usuwania skutków zdarzenia, ruch na odcinku Sienno – Janów odbywał się wahadłowo. Przyczyny oraz dokładne okoliczności wypadku wyjaśniają funkcjonariusze policji, którzy zabezpieczyli miejsce kolizji.
pewnie za wolno jechali.
za wolno to chyba mózg tu komuś działa dopytaj doczytaj potem pisz jakieś gowno😂
Niech kierowca ciągnika dziękuje Bogu, że o mały włos nie doszło do tragedii i nie zabił młodych ludzi. A swoją drogą – kto teraz pokryje szkodę auta? Czy zakład usług komunalnych bierze to na siebie z ubezpieczenia?I jeszcze jedno: dlaczego w ogóle nie jest jasno napisane, że w zdarzeniu brał udział ciągnik? Z tego opisu wygląda, jakby samochód dachował sam z siebie, bez żadnej przyczyny.
szkodę zawsze pokrywa sprawca.