Ciepielów. Klub Radnych „Wszyscy Razem” ujawnia



Czas czytania: 5 min.
Szanowny Panie Przewodniczący,

jako przewodniczący Klubu Radnych „Wszyscy Razem” wnoszę o odroczenie sesji i przeprowadzenie dyskusji nad podejmowanymi zmianami do budżetu na spotkaniach poszczególnych komisji Rady Miejskiej lub na komisji łączonej.

Sprzeciwiam się takiemu traktowaniu radnych i Rady jako narzędzia do przegłosowywania uchwał bez wcześniejszej dyskusji nad nimi, bez przedstawienia celowości i charakterystyki dokonywanych zmian.
To Rada i radni w drodze konsensusu powinni wypracować stanowisko, a nie jedynie zgadzać się z nim lub nie.
Reprezentując naszych wyborców, respektując ich przekonania, rekomenduję członkom naszego klubu, ale też pozostałym radnym, niebranie udziału w dzisiejszych głosowaniach do czasu przedyskutowania istniejących wątpliwości.
Dziękuję.
Takimi słowami radny Marcin Ulikowski de facto rozpoczął sesję, po czym nasz Klub Radnych w liczbie sześciu obecnych osób opuścił obrady sesji Rady Miejskiej na znak protestu przeciwko ignorowaniu i łamaniu prawa przez przewodniczącego Zaborskiego oraz burmistrza.
Burmistrz Szewczyk jest już tak bardzo zapatrzony w siebie, odrealniony, że nie słucha nikogo. Sam jednoosobowo prowadzi politykę gminy. Tak głośno klaszczą mu jego poplecznicy, że nie słyszy już głosu mieszkańców… Widać ustanowił siebie samorządcą w dosłownym tego słowa znaczeniu, co jest zaprzeczeniem samorządności w rozumieniu prawa.
Radni zaprotestowali przeciwko lekceważeniu woli mieszkańców
i podejmowaniu decyzji poza Radą. Nie zgadzamy się na przyklepywanie zmian, naciąganie prawa, pomijanie roli radnych w procesie tworzenia uchwał.
Dlaczego tak zdecydowanie zareagowaliśmy? Opiszemy w kilku zdaniach.
Po pierwsze. Komisje Rady Miejskiej nie są zwoływane. Żadna z komisji nie wydaje opinii, zaleceń, nie dyskutuje nad problemami gminy. O wszystkim decyduje jednoosobowo burmistrz.
Pytanie zasadnicze: Do czego więc są mu potrzebni radni..? Do przyklepywania tego, czego chce.
Po drugie. W uchwale budżetowej w dziale 750 znalazł się punkt „Impreza plenerowa promująca gminę” na kwotę 110 000 zł. Na bogato! Tylko znowu mnożą się pytania: Do kogo ta promocja była kierowana? Kogo miała zachęcić do inwestowania lub osiedlania się w gminie Ciepielów..?
Czy nas w ogóle stać na takie bezrefleksyjne wydawanie publicznego grosza? Nie ma ważniejszych inwestycji? Nie powinniśmy tego rozważyć?
Po trzecie. Pojawiają się pozycje „Pozostała działalność – zakupy materiałów i wyposażenia, wydatki inwestycyjne jednostek budżetowych” na kwotę 79 145 zł. Nikt z radnymi nie dyskutował o tych wydatkach, ich celach czy konieczności (dodajmy – w dziale 926 „Kultura fizyczna”).
Po czwarte. Do uchwały budżetowej wprowadza się zmianę do już zaplanowanej inwestycji, wprowadza się nowe inwestycje bez żadnej rozmowy z radnymi, czy taka inwestycja ma najwyższy priorytet w obecnej chwili. Dział 600 „Budowa drogi Łaziska Mostki – etap pierwszy” kwota ??? Czy Pam burmistrz nie ogłosił realizacji przedsięwżięcia i podpisania umowy przed przegłsowaniem przez Radę uchwały w tej kwestii?
Po piąte. W dziale 801 zwiększono wydatki na wynagrodzenia osobowe. Jakie? Chcielibyśmy to wiedzieć. W dziale 750 zmniejszono pozycję „Zakup usług remontowych”. Ale z jakiego działania? Czyżby na rzecz wspomnianej wcześniej imprezy plenerowej..?
Po szóste. Nie byliśmy przeciwko zmianie w budżecie dotyczącej zamiany budowy świetlicy w Bielanach na rozbudowę już istniejącego budynku. Wręcz przeciwnie, to radny Ulikowski na poprzedniej sesji zwrócił się do mieszkańców na sesji, aby sami powiedzieli czego oczekują. I wyrazili opinię – wolą rozbudowę istniejącego obiektu niż budowę nowego. Czyli odrzucili propozycję burmistrza, ale… Tego Państwo już nie przeczytacie w protokole sesji Rady, gdyż nie zostało to ujęte!
Cenzura w najczystszej formie…
Te wszystkie sprawy nie powinny być dyskutowane na sesji, bo to nie czas i miejsce. Powinno się o tym rozmawiać właśnie na komisjach. I tego niezmiennie żądamy od przewodniczącego Zaborskiego, tylko że on realizuje wolę burmistrza i nie respektuje prawa oraz woli radnych…
Być może posłuszna burmistrzowi ósemka radnych została poinformowana wcześniej o zmianach przed minioną sesję, ale niektórzy z nas nie otrzymali w ogóle zawiadomienia o sesji w formie papierowej aż do momentu jej rozpoczęcia, a dokumenty na sesję w formie elektronicznej dotarły do nas w piątek około południa!
Zatrważające, do jakiego poziomu zależności od siebie burmistrz sprowadził Radę. Ograniczył rolę swoich radnych do maszynek do głosowania, bezwolnych potakiwaczy. Przecież to czysta kpina z samorządności.
Oczekujemy od burmistrza Szewczyka zachowania na wyższym poziomie. Bez wprowadzania ludzi w błąd i budowania mitu jedynie słusznej sprawy – jego punktu widzenia, bez prostackiej polityki, bez szczucia na radnych naszego Klubu. Oczekujemy partnerstwa i merytorycznej rozmowy o potrzebach mieszkańców i rozwoju gminy. I warto, by burmistrz wreszcie zrozumiał, że nie wszystko, co wymyślił i wymyśli jeszcze, ma sens społeczny i ekonomiczny, nie wszystko krytycznie oceniamy, ale sposób rozmowy o tychże poczynaniach. Oczekujemy od niego i jego radnych zwykłej przyzwoitości, liczenia się z naszymi wyborcami – mieszkańcami naszej gminy. Bo jeśli komisje Rady nie są burmistrzowi potrzebne (bo widać, że nie są), niech je rozwiąże. Tylko wtedy pozbawiłby swoich radnych dodatkowych wynagrodzeń za niby-prace w komisjach… Byłyby to oszczędności w czystej postaci!
A propos, mamy pływalnię szkolną. Maluśka jest, bo burmistrz (wtedy wójt) zdecydował, że SAM zbuduje pływalnię i wyszła mu jaka wyszła. Nie wziął pod uwagę usytuowania Ciepielowa: do pływalni w Ostrowcu – ok. 50 km, do Kozienic i Radomia – tyle samo. Można było porozumieć się z sąsiadami i wspólnie – na potrzeby mieszkańców powiatów lipskiego i zwoleńskiego zbudować prawdziwy kompleks sportowo-wodny. Tylko że Zosia-Samosia wszystko musi SAMA. Więc wyszło jak wyszło. Są wakacje i nie wszystkie dzieciaki i młodzież wyjechały na odpoczynek. Dlaczego więc pływalnia jest zamknięta? Nie ma pieniędzy na ratownika i obsługę..? To po co się sadziliśmy na budowę czegoś, czego nie potrafimy ani sensownie wykorzystać, utrzymać i w wakacje i przez cały rok, także kiedy lekcji nie ma? Proponowaliśmy rozwiązania w tym zakresie ale burmistrz nie był nimi zainteresowany…
Dobry gospodarz nie trwoni i nie marnotrawi pieniędzy.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




1 Komentarz

  1. nie przejmuj sie w Chotczy jeszcze gorzej,komisję wcale nie działają przew komisji to wójta ludzie przez niego wskazani i od niego uzależnieni finansowo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.