„Aż zsiniał z wściekłości”. Kulisy awantury o fotel prezesa ZOSP w powiecie



Wybory nowych władz Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Lipsku przejdą do historii jako jedne z najbardziej emocjonujących i nieprzewidywalnych w ostatnich latach. Sytuacja zmieniła się dosłownie w ostatniej chwili, a na sali nie brakowało potężnych emocji, zwrotów akcji i politycznego realizmu.

Wszystko zaczęło się od momentu, który sam w sobie był historyczny. Z funkcji prezesa zrezygnował Janusz Witczak – długoletni szef struktur, a zarazem wójt gminy Chotcza. 

Początkowo scenariusz wydawał się jasny i poukładany. Głównym faworytem do objęcia zwolnionego fotela prezesa był Pan Jóźwik – radny z Solca nad Wisłą. To jego kandydatura była pierwotnie typowana i przygotowywana do przegłosowania.

Szybko jednak okazało się, że układ sił na sali nie jest tak stabilny, jak sądzono. W kuluarach rozpoczęło się nerwowe liczenie szabel.

Gdy stało się jasne, że obóz popierający Jóźwika nie zdoła zgromadzić wymaganej większości głosów, trzeba było natychmiast porzucić pierwotny plan.



Wszystko przez to, że po drugiej stronie ringu wyrósł potężny kontrkandydat – Karol Burek, który cieszył się silnym poparciem i był gotowy przejąć władzę w powiecie. 

Jak sam o sobie mówił (według świadków) „jest do tego wręcz stworzony„.

Widząc widmo przegranej, zwolennicy dotychczasowego układu postawili wszystko na jedną kartę.

W ostatniej chwili dokonano awaryjnej zmiany i zamiast Jóźwika, jako kandydata na prezesa, „rzucono do walki” samego Starostę Lipskiego. Ranga stanowiska i polityczny ciężar tej kandydatury miały zneutralizować zagrożenie ze strony Burka.

Manewr okazał się skuteczny, ale wywołał na sali potężne turbulencje. Jak relacjonują świadkowie, taki obrót spraw wywołał wściekłość u dotychczasowego faworyta (Burka, który został tylko zastępcą).



„Burek był tak wku…, aż siny” – relacjonuje bez ogródek jeden z uczestników zjazdu, opisując emocje, jakie malowały się na twarzy kontrkandydata, gdy zorientował się, że zwycięstwo wymknęło mu się z rąk przez nagłą zmianę strategii rywali.

Choć emocje już opadają, styl, w jakim wybrano nowe władze powiatowego związku OSP w Lipsku, będzie komentowany jeszcze przez długie tygodnie.

Strażackie struktury pokazały, że lokalna polityka potrafi być bezwzględna, a o sukcesie decydują sekundy i umiejętność szybkiej zmiany koncepcji.

Przed nowym prezesem – Starostą – stoi teraz trudne zadanie: nie tylko zarządzanie związkiem, ale też zasypanie podziałów, które po tak burzliwych wyborach z pewnością dadzą o sobie znać.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




24 Komentarze

  1. Jeśli to ten Burek co na zdjęciu to przecież był katechetą. Jakoś mi to nie pasuje do funkcji ” powiatowego generała”.

  2. Ja ma pytanie , dlaczego To Towarzystwo ma tyle medali orderów i odznaczeń ??? Jak rosyjscy generałowie !!!

  3. Czy wybór starosty Lipskiego na prezesa powiatowego związku OSP Jendrzejczak zgodny z prawem. Czy starosta jest członkiem OSP? Czy starosta był delegatem na zjazd? A jeśli był, to kto go delegował? Śmierdząca sprawa… Ale za PO+PSL WSZYSTKO MOŻLIWE!

  4. To wstyd że taki człowiek bez kręgosłupa zostaje prezesem powiatowym strażaków. Mam pytanie ile pożarów ugasił ? Chyba tylko umie szczuć ! TO WSTYD DLA WSZYSTKICH STRAŻAKÓW Z POWIATU LIPSKIEGO

  5. Panie Starosto czy ta funkcja to tak jak powołanie nielegalnej rady rynku pracy ? Jest pan w tym dobry ! Prawnik jak to mówi o sobie a sam nie zna się na prawie !

  6. Wstyd że człowiek w garniturze zostaje prezesem straży, i to na cały powiat. Wstydu nie masz ty i twoja banda: Ochyński, Witczak, Wielorański i Witczak. Panie Burmistrzu Lipska może niedługo ty podzielisz losy Krakowskiego Przeydenta

  7. Trzeba mieć odrobinę samokrytycyzmu! Bez elementarnej wiedzy i jakiegokolwiek doświadczenia decyduje się kierować organizacją, która wymaga zaangażowania i przede czasu. Za niedługo poznamy owoce tej prezesury…

    • No tak, bo pan Wójt – poprzednia prezesura, to dysponował czasem na pęczki. Proszę szanujmy się.

        • aha, nie wiem o co chodzi, za to ty musisz być bliskim i zaufanym skoro takie rzeczy wiesz. nie wiem, może ma takie hobby, a może uprawia najszlachetniejszy zawód swiata- rolnictwo po godzinach. Jeśli tak Chwała mu za to, mamy co jesc

    • komentarz z czapy. Idąc tym tokiem myślenia, żadna kandydatura z wymienionych nie spełniałalaby twoich oczekiwań. jeden wójt drugi starosta

  8. no ten człowiek z […] to naprawdę musi byc bardzo poraniony ze tak ciągle pisze brednie, tylko człowiek z […]jest kompetentny do wszystkiego 🤦‍♂️

  9. Wstyd to kraść. Ha Ha a Ty co robisz ? Banda […] niedługo polegnie. Czy może wiadomo czy coś w sprawie powołania nielegalnego powołania komisji rady rynku pracy w powiecie lipskim przez starostę ochynskiego.

    • Puchatku, o radzie rynku pracy tłucze tylko pan były już starosta i pan radny co zamiast przecinka używa wyrazu „po prostu” więc się już Puchatku zdekonspirowales. Usiądź, odpocznij i dowiedz że wszystko jest legalne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.