Prywatna działka w samym centrum Solca nad Wisłą od lat pozostaje w rękach gminy, choć umowa dzierżawy wygasła w 2016 roku. Stoiska handlowe nadal stoją na nieruchomości. Właścicielka twierdzi, że przez kolejne lata gmina korzystała z jej gruntu bez nowej umowy i bez zapłaty. W maju tego roku wezwała samorząd do zapłaty za dziesięć lat korzystania z działki. Do dziś — jak mówi — nie dostała odpowiedzi.
Część 1 rozmowy przeczytasz TUTAJ.
Część 2 rozmowy przeczytasz TUTAJ.
Rafał Smaga: Próbowała Pani również osobiście skontaktować się z obecną Burmistrz?
Właścicielka: Tak. 18 sierpnia kilkukrotnie próbowałam dodzwonić się do Pani Burmistrz z różnych numerów. Zostawiłam również swój numer u sekretarki z prośbą o kontakt.
Następnego dnia Pani Burmistrz oddzwoniła. Zapytałam, co dzieje się z moją sprawą i dlaczego nie ma żadnego rozwiązania.
Usłyszałam, że Pani Purmistrz już o niej zapomniała.
Rafał Smaga: Bardzo ciekawa odpowiedź. Jak ją Pani odebrała?
Właścicielka: Byłam zaskoczona.
Z jednej strony telefon wzbudził we mnie nadzieję, że sprawa zostanie w końcu pozytywnie rozwiązana. Z drugiej — trudno mi zrozumieć, jak można „zapomnieć” o sprawie dotyczącej własności prywatnej osoby, zwłaszcza po otrzymaniu przedsądowego wezwania do zapłaty.
Pani Burmistrz stwierdziła również, że gdyby nie telefon z gminy z propozycją kupna działki, prawdopodobnie nie wiedziałabym o jej obecnym stanie i nie byłoby między nami problemu.
Rafał Smaga: Wspomina Pani także o sesji Rady Miejskiej z 28 sierpnia. Co szczególnie zwróciło Pani uwagę?
Właścicielka: Odniosę się przede wszystkim do dyskusji dotyczącej tego, dlaczego stanowiska handlowe nadal znajdują się na mojej działce.
Nie rozumiem argumentu, że obecna Burmistrz od momentu objęcia stanowiska w 2024 roku nie zdążyła zlecić ich usunięcia. Przecież problem istnieje od 2016 roku. W latach 2016–2024 był na to czas również dla poprzednich władz gminy.
Ówczesny Wójt/Burmistrz Marek Szymczyk w piśmie zobowiązał się przecież do zwrotu działki po usunięciu stoisk. Dlaczego przez kolejne lata tego nie wykonano?
Rafał Smaga: Na sesji Pani Burmistrz mówiła również o działaniu zgodnie z prawem.
Właścicielka: Tak. I właśnie dlatego chciałabym zapytać: czy w mojej sprawie wszystkie działania rzeczywiście są podejmowane na podstawie i w granicach prawa?
Jeżeli władza mówi, że prawo jest narzędziem decydującym o tym, jak należy postępować, oczekiwałabym konsekwencji również w przypadku mojej nieruchomości.
Mam wrażenie, że problem jest odsuwany w czasie zamiast rozwiązany.
Jest też wątek ochrony danych osobowych
Rafał Smaga: Ma Pani również zastrzeżenia dotyczące danych osobowych?
Właścicielka: Tak. Chciałabym uzyskać odpowiedź, czy podczas sesji Rady Miejskiej nie doszło do naruszenia przepisów dotyczących ochrony danych osobowych oraz moich dóbr osobistych poprzez przekazanie do publicznej wiadomości informacji pozwalających na moją identyfikację.
To jest kolejna kwestia, którą — moim zdaniem — należy wyjaśnić.
Czego właścicielka oczekuje od gminy?
Rafał Smaga: Czego więc oczekuje Pani obecnie od Gminy Solec nad Wisłą?
Właścicielka: Przede wszystkim poszanowania mojego prawa własności i konkretnej odpowiedzi na moje pismo.
Chciałabym, żeby gmina jasno określiła, na jakiej podstawie korzystała z mojej nieruchomości przez ostatnie lata, dlaczego nie usunięto stoisk mimo wcześniejszej deklaracji oraz czy zamierza uregulować kwestię wynagrodzenia za korzystanie z gruntu.
Jestem również gotowa rozmawiać o polubownym rozwiązaniu sprawy.
Rafał Smaga: Czyli nie wyklucza Pani porozumienia?
Właścicielka: Absolutnie nie. Od początku zależało mi na rozwiązaniu sprawy w sposób spokojny i zgodny z prawem. W 2013 roku zdecydowałam się wydzierżawić działkę gminie właśnie dlatego, że wierzyłam, że będzie ona służyć mieszkańcom.
Nie jestem przeciwna Gminie Solec nad Wisłą. Chcę jedynie, aby moje prawa jako właścicielki były respektowane.
„Własność prywatna powinna być chroniona”
Rafał Smaga: Co chciałaby Pani przekazać mieszkańcom Solca nad Wisłą?
Właścicielka: Chciałabym, żeby każdy pamiętał, że własność prywatna powinna być chroniona niezależnie od tego, kto jest właścicielem i kto sprawuje władzę.
Przywołam słowa wypowiedziane przez Prezydenta RP podczas wystąpienia 6 sierpnia 2026 roku: „Władza jest dla obywateli, a nie obywatele dla władzy”.
Mam nadzieję, że moja sprawa zostanie w końcu potraktowana poważnie i doczeka się merytorycznego rozstrzygnięcia.
Rafał Smaga: Dziękuję za rozmowę.
Jaki będzie finał sprawy? Czy Pai Burmistrz odniesie się do rozmowy i prześle nam stanowisko urzędu?
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis