„Gmina Solec korzysta z mojego gruntu i nie płaci” – czy doszło do próby oszustwa? Część 1 rozmowy



Prywatna działka w samym centrum Solca nad Wisłą od lat pozostaje w rękach gminy, choć umowa dzierżawy wygasła w 2016 roku. Stoiska handlowe nadal stoją na nieruchomości. Właścicielka twierdzi, że przez kolejne lata gmina korzystała z jej gruntu bez nowej umowy i bez zapłaty. W maju tego roku wezwała samorząd do zapłaty za dziesięć lat korzystania z działki. Do dziś — jak mówi — nie dostała odpowiedzi.

Sprawa dotyczy nieruchomości w Rynku w Solcu nad Wisłą, przy przystanku PKS.

Właścicielka podkreśla, że działka od pokoleń związana jest z jej rodziną. Jak twierdzi, problem, który rozpoczął się od legalnej dzierżawy, przez lata nie został rozwiązany.

Najpierw była umowa. Potem gmina miała oddać działkę

Rafał Smaga: Zacznijmy od początku. Dlaczego właśnie ta działka stała się przedmiotem sporu z Gminą Solec nad Wisłą?

Właścicielka działki: Żeby dobrze przedstawić całą sprawę, muszę cofnąć się o ponad 10 lat. Nie jestem już mieszkanką Gminy Solec nad Wisłą, ale tutaj przez lata mieszkali moi rodzice, dziadkowie i pradziadowie.

Z racji rodzinnych korzeni posiadam na terenie gminy działki, które w naszej rodzinie są, jak sądzę, od około stu lat.

Po przeprowadzeniu postępowań spadkowych wszystkie te nieruchomości są moją własnością, w tym również działka w Rynku, przy przystanku PKS.

Na bieżąco opłacam podatki od gruntów rolnych i nieruchomości.

Rafał Smaga: Kiedy pojawił się pierwszy kontakt z gminą dotyczący Pani nieruchomości?



Właścicielka: W 2013 roku otrzymałam dwie propozycje odpłatnego wydzierżawienia działki na cele handlowe. Jedną złożyła nieznana mi prywatna osoba, drugą — Gmina Solec nad Wisłą, reprezentowana wówczas przez Wójta Andrzeja Czajkowskiego.

Ze względu na rangę oferenta, większe zaufanie, ale także sentyment do tego miejsca i chęć zrobienia czegoś pożytecznego dla mieszkańców Solca, zdecydowałam się na ofertę gminy.

Podpisaliśmy umowę na trzy lata, od 2013 do 2016 roku.

Rafał Smaga: Co przewidywała umowa?

Właścicielka: W umowie zapisano, że dzierżawca, czyli Gmina Solec nad Wisłą, urządzi na nieruchomości stoiska do sprzedaży płodów rolnych. Stoiska miały być udostępniane rolnikom za opłatą targową według stawek uchwalonych przez Radę Gminy.

Tamten okres wspominam pozytywnie. Płatności były przekazywane terminowo, a ja miałam poczucie, że moja działka jest wykorzystywana w sensownym, publicznym celu. To dawało mi satysfakcję nie tylko materialną.

Umowa wygasła. Stoiska zostały. Co dalej?

Rafał Smaga: Co wydarzyło się w 2016 roku?

Właścicielka: W kwietniu 2016 roku otrzymałam pismo podpisane przez ówczesnego Wójta Marka Szymczyka, rozwiązujące trzyletnią umowę dzierżawy.



W piśmie wskazano, że nieruchomość ma zostać zwrócona właścicielce, czyli mnie, niezwłocznie, w stanie niepogorszonym i po usunięciu stoisk przeznaczonych na cele handlowe.

Problem polega na tym, że — mimo upływu kolejnych lat — te konstrukcje nadal znajdują się na działce.

Rafał Smaga: Czy po rozwiązaniu umowy podpisywała Pani z gminą kolejną umowę?

Właścicielka: Nie. Po 2016 roku nie zawierałam z Gminą Solec nad Wisłą żadnej nowej pisemnej ani ustnej umowy dzierżawy dotyczącej tej działki.

Mimo tego, w mojej ocenie, gmina przez kolejne lata dopuszczała do wykorzystywania tego terenu na cele handlowe, podobnie jak w czasie obowiązywania dzierżawy. Tym razem jednak — według mojej wiedzy — bez zawarcia ze mną nowej umowy i bez opłaty za korzystanie z gruntu.

„Wieloletnie korzystanie wymaga wyjaśnienia”

Rafał Smaga: W swoim piśmie do gminy wspomina Pani również o możliwości zasiedzenia nieruchomości. Czy uważa Pani, że gmina może próbować w ten sposób przejąć działkę?

Właścicielka: Takie pytanie zaczęło mi się nasuwać, kiedy uświadomiłam sobie, jak długo sytuacja pozostaje nierozwiązana. Kodeks cywilny przewiduje instytucję zasiedzenia, ale oczywiście nie twierdzę, że doszło do zasiedzenia. Zwracam jedynie uwagę na to, że wieloletnie korzystanie z nieruchomości przez podmiot, który nie jest właścicielem, wymaga wyjaśnienia pod względem prawnym.

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




2 Komentarze

  1. No były […]to jak to wypowiadasz dzierżawę zrywasz umowę z Pania z doprowadzeniem do stanu pierwotnego w 2016r mimo to dalej jest korzystane z jej gruntów nie płacąc Pani niezły z ciebie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.