Gdyby zapytać Polaków o postać, która w powszechnej świadomości uosabia bezwarunkowe dobro, empatię i autentyczność, nazwisko Anny Dymnej padłoby w pierwszych sekundach. Wybitna aktorka teatralna i filmowa, znana z niezapomnianych ról w Anioł w Krakowie, Znachorze czy Kochaj albo rzuć, od lat udowadnia, że prawdziwy talent najpiękniej rozkwita wtedy, gdy służy drugiemu człowiekowi.
Sercem tej charytatywnej misji stała się fundacja o niezwykle wymownej nazwie: „Mimo Wszystko”.
Początki organizacji nie wynikały z chłodnej kalkulacji czy długo planowanej strategii. Wrześniowy dzień 2003 roku przyniósł wyzwanie, na które trzeba było zareagować natychmiast. W wyniku zmian w przepisach grupa 26 dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną – mieszkańców podkrakowskich Radwanowic – straciła prawo do udziału w warsztatach terapii zajęciowej.
Dla ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego rozwiązanie było jasne, choć dla aktorki brzmiało niemal abstrakcyjnie: „Niech Pani założy fundację”.
„Zarejestrowałam fundację, żeby ich uratować. Pomyślałam sobie: przecież do domu ich nie wezmę. Podjęcie decyzji zajęło mi może pięć minut. To był impuls – niezgoda na to, by ci ludzie zostali odrzuceni” – wspominała po latach.
26 września 2003 roku Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” oficjalnie rozpoczęła działalność.
Jak możesz pomóc?
Źródło: materiały ze strony internetowej www.mimowszystko.org

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis