Niech go przejadą? Przerażające słowa wójta o bezdomnych psach



Przerażające słowa padły ze strony wójta Gminy Chotcza na sesji rady  27 marca.  Z jego słów jasno wynika, że woli żeby pies został przejechany niż zeby go wyłapać i oddać do schroniska.

Przypominamy Panu, że opieka nad bezdomnymi zwierzętami to zadanie własne gminy! Wy nawet środków na sterylizację nie umiecie wykorzystać! To, co Pan powiedział jest hańbiące!

W dodatku przyznaje Pan, że widział błąkające się psy i nie zareagował!

Przeczytajcie co powiedział!

Transkrypcja automatyczna. Może zawierać błędy. 

 

Wójt gminy:

Proszę w nawiązaniu do zapytania radnego Kiljanka odnośnie stworzenia, które na 4 nogach tam biega, w Chodczy dolnej zajmiemy się stanowiskiem.

Szanowni Państwo, powiem tak, no nie wiem, dzieje się coś bardzo takiego niepokojącego, bo tyle psów, tyle przejechanych psów różnego nie mieliśmy jak do tej pory.

A wiemy, że umieszczenie każdego stworzenia w ośrodku to kosztuje ktoś tam mówi, no macie pieniądze od marszałka 10000, to możecie sobie za 10000. Można proszę państwa, ale ten 10000 dla marszałka to jest na sterylizację bezdomnych kotów i psów, a nie na opiekę nad tym.

Szanowni Państwo i mieliśmy przypadek siekierki. 2 Jarentowskie Pole i jeszcze pewnie tam coś nie do zamieniłem.




No teraz Chotcza Dolna proszę państwa.

No taki psiak kosztuje w schronisku 3000 to nie jest tak od stóp tak plus 1200 zł. Jakieś tam opłaty to to wcale nie jest to przyjemne.

Owszem, bardzo niepokoi się, bo jak widzę teraz, to widziałem niedawno takie 2 ładne pieski, naprawdę ładne pieski. Ktoś wyrzucił, bo jeżeli on waruje przy drodze, no to znaczy, że czeka na właściciela.

Owszem, my wzięliśmy się na taki sposób, Szanowni Państwo, że najpierw, jeżeli podejmujemy interwencję odnośnie umieszczenia psa czy do adopcji czy coś, to robią zdjęcia tym, co i rzucamy to na stronie internetowej. Hasło jest takie robi. Poznaj swojego psa i go odbierzesz i proszę państwa to pomaga, bo nie dzwoni ten, który zostawił, ale dzwonią ci, którzy widzieli u niego takie psy i to jest dobre rozwiązanie. To nam rozwiązuje w pewnym sensie, ale nie zawsze, ale nie zawsze rozwiązuje ten problem.

No ale musimy te środki finansowe, no które zabezpieczyliście w budżecie, Szanowni Państwo, no na te bezdomność zwierząt. To są jakie są i ale no nie tak, że jeżeli pies stanowi zagrożenie, ja mam tu prośbę do kierownika posterunku z tego z tego miejsca, no żeby ewentualnie ewentualnie jak ja to mówię tradycyjnie, no kupić tę łańcuch niektórym obywatelom, bo. Tutaj nasze upomnienia nie pomagają, a nie może być tak, że jadę z wnuczkiem i wyskakuje pies. Dziecko mi spada z roweru, no nie może być takiej sytuacji, więc no ja sobie poradziłem z tym, bo od razu ktoś tam dostał, określony będą z mojej strony, bo mnie to dotyczyło, no ale to nie tylko mnie może dotyczyć. No dziecko się przestraszyło.




I to jest fakt, a pies powinien być albo w kojcu, albo w zagrodzie.

Dlatego prośba tutaj do pana kierownika, żeby dzielnicowy owszem, zwraca na to uwagę, ale żeby nie zapomnieć o tym zwracać nadal, bo myślę, że taka reprymenda ze strony tutaj upomnienie to wchodzi, czy to się rozchodzi w ciągu paru sekund to już wszyscy wiedzą, że już taki obywatel ma ten łańcuch kupiony. I w związku z tym taka prośba, bo proszę państwa, no żadne, żadna edukacja, żadne prośby, ile razy mówię, no Szanowni Państwo i na sesji apelujemy wszyscy apelujemy, państwo radni, ja apeluję, to nie pomaga.

No w związku z tym nie ma innej alternatywy w moim zdaniem, jeżeli ktoś, co może mieć w ogrodzeniu, to może no a po co ma latać.

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




8 Komentarzy

  1. Może wojt jest za długo na stanowisku i zaczyna brakować pomysłów na rozwój gminy! Już ponad 30 lat na tym stołku i rutyna odbiera rozum. Jeśli tak powiedział publicznie o rozjeżdżaniu psów, to oznacza, że wójt już powinien być zmieniony!

  2. z tej transkrypcji nie wynika żeby wójt mówił że lepiej psa przejechać. Dziwny tytuł. Jak zwykle nadużycie i robienie z igły wideł.

    • Powiedział wyraźnie, że nie ma pieniędzy na odławianie i że gmina tego nie robi. Przyznał, że widział błąkające się psy i nic z tym nie zrobił!

      • nie ma po pewnie nie pozwolił zabezpieczyć w budżecie gminy, niech taki piesek nie odłowiony teraz jakieś dziecko ugryzie wtedy Pan wójt zapłaci nie 3 tysiące tylko 30 tysięcy z naszej kieszeni podatnika

  3. Wójcie opieka nad takim pieskiem to jest obowiązek gminy, jak się robota znudziła to trzeba ustąpić miejsca młodszemu, świeżemu podejściu. Przypominam Panu, że pieniądze, które Pan wydaje to są pieniądze podatnika a nie Pańskie, jak się chce realizować swoje wizje a nie obowiązki ustawowe gminy to trzeba sobie założyć firmę i wydawać na swoje cele swoje własne pieniądze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.