Marian Turski, wybitny polski historyk, dziennikarz i działacz społeczny pochodzenia żydowskiego, zmarł 18 lutego 2025 roku w Warszawie w wieku 98 lat. Urodził się jako Mosze Turbowicz 26 czerwca 1926 roku w Druskienikach, które obecnie znajdują się na terenie Litwy. Jego życie było naznaczone doświadczeniami z czasów II wojny światowej, które miały ogromny wpływ na jego późniejszą działalność.
W 1940 roku, w wieku 14 lat, Turski został wraz z rodziną osadzony w getcie łódzkim. W 1944 roku został deportowany do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie stracił ojca i brata. Przeżył dwa marsze śmierci: z Auschwitz do Buchenwaldu, a następnie z Buchenwaldu do Terezina, gdzie został wyzwolony przez Armię Czerwoną 8 maja 1945 roku.
Po wojnie Turski osiedlił się na Dolnym Śląsku i aktywnie działał w organizacjach młodzieżowych oraz politycznych. Studiował prawo na Uniwersytecie Wrocławskim i wkrótce trafił do struktur Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był zdecydowanym zwolennikiem socjalizmu i pozostał w Polsce, odrzucając możliwość emigracji na Zachód.
Kariera dziennikarska Turskiego była równie imponująca. W latach 1956–1957 pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Sztandaru Młodych”, a od 1958 roku kierował działem historycznym w tygodniku „Polityka”. Jego głos był słyszalny na całym świecie, a jego artykuły były cenione za mądrość i wrażliwość.
Marian Turski odegrał kluczową rolę w upamiętnianiu Holokaustu i promowaniu tolerancji. Był współzałożycielem Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie, które stało się ważnym ośrodkiem edukacji i dialogu międzykulturowego. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Muzeum Polin od 2009 roku. Był także członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej i Rady Stowarzyszenia prowadzącego Dom Konferencji Wannsee.
Turski był zdecydowanym przeciwnikiem obojętności wobec zła i nieustannie przypominał o niebezpieczeństwach wynikających z braku pamięci historycznej. Podczas uroczystości z okazji 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau, apelował o pamięć i czujność wobec rosnącego antysemityzmu i ksenofobii. Jego słowa były pełne pasji i pilności, a jego życie stało się symbolem walki o pamięć i tolerancję.
Śmierć Mariana Turskiego spotkała się z głębokim smutkiem wśród polskich i międzynarodowych środowisk. Jego dziedzictwo będzie żyło dalej poprzez instytucje, które pomagał tworzyć, oraz poprzez ideały, które zawsze bronił. Był wybitnym strażnikiem pamięci, a jego głos pozostanie w pamięci jako wezwanie do czujności i współczucia.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis