19 lipca 1944 roku oddział Batalionów Chłopskich ze zgrupowania „Ośki” spalił zabudowania dawnego folwarku w Górkach Ciepielowskich.
Budynek folwarku (podczas okupacji zamieniony w umocniony posterunek) pełnił funkcję siedziby niemieckich zbrodniarzy z I Batalionu Żandarmerii Zmotoryzowanej, odpowiedzialnych za zamordowanie w rejonie około 900 ludzi: Polaków, Żydów i Romów. Posterunek został zlikwidowany przez partyzantów z tego samego zgrupowania 30 września 1943 roku podczas krwawej bitwy, w której zginęło 15 hitlerowców. Jednak w związku ze zbliżającą się Armią Czerwoną, istniało niebezpieczeństwo, że okupant powróci do dawnego miejsca zakwaterowania i wznowi terror na miejscowej ludności.

Zbrodnie na Ziemi Lipskiej – żandarmeria w Górkach Ciepielowskich!
W tym celu, „Ośka” oddelegował grupę swoich partyzantów do podpalenia siedziby żandarmerii. Nocą 19 lipca przekroczyli oni most na Iłżance i podłożyli pod zabudowania ogień, który doszczętnie zniszczył znienawidzony posterunek.
Dzisiaj, w miejscu w którym przez ponad rok działali jedni z najpotworniejszych zbrodniarzy, jacy doświadczyli Ziemię Lipską, znajduje się pomnik upamiętniający ofiary hitlerowskiego terroru z lat 1942-1943.


Źródło: Krzysztof Machała, Historia Lipska i okolic.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis