Jak donosi Czytelniczka, mała fontanna koło Starostwa Powiatowego w Lipsku jest niebezpieczna dla mieszkańców, szczególnie tych młodych.
Wczoraj byłam z dzieckiem tam i przez przypadek wbiegli do niej.
Zaś tam był taki śluz i syf że się przewrócił. Głowa rozcięta. Krzyku płaczu. Ale w tym czasie inne dzieci też tak mieli.
Pytanie czemu gmina nie czyścić tego a sanepit się nie interesuje.
To tak fajny patent na zabawę dla dzieci a tak niebezpieczne.
– informuje nas Czytelniczka.

Bo dziś dziecko rozcięło głowę a jutro kilka złamie nogę czy też sobie coś zrobi.
A fontanna powinna być albo oznakowana zakaz wejścia.
Albo sanepid powinien to kontrolować.
Bo to fajny pomysł na zabawę dla dzieci.
W wokół widoczny brud woda stoi i śluz na płytach kratki z odpływy zardzewiale odstające.
– dodaje Czytelniczka.
Nieuwaga rodzica to jedno ale rodzice nie są świadomi że tam jest taka sytuacja.
Ponoć burmistrz się musi za to zabrać.
Bluzka w rdzy spodnie z dziura jak z wojny by wrócił.
Place zabaw zasyfione śmierdzi moczem na nich.
Petow szkła.Naprawdę niech się ktoś za to weźmie.
– kończy oburzona Czytelniczka.
*W cytatach pisownia oryginalna
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis