21 grudnia mieszkańcy półkuli północnej przeżywają kolejne przesilenie zimowe.
To najkrótszy dzień w roku – trwa około 8 godzin. Wszystkim nam dokuczają krótkie dni, ciężko nam znieść to, że gdy wychodzimy z pracy, jest już ciemna noc. W dniu przesilenia jest jeszcze trudniej.
Przesilenie zimowe to moment, gdy na półkuli północnej słońce góruje w zenicie w zwrotniku Koziorożca. W praktyce oznacza to, że w naszej części globu jest wtedy najkrótszy dzień w roku. W zależności od tego, w jakim regionie Polski mieszkamy, 21 grudnia będzie trwał średnio około 7 godzin i 40 minut. Najkrócej potrwa on nad morzem – w okolicach Łeby około 7 godzin i 13 minut, a najdłużej w Zakopanem – około 8 godzin.
Przez resztę doby panowała będzie noc. Zachodu słońca możemy spodziewać się już około godziny 15.25. Wschód rozpocznie się w zależności od regionu pomiędzy 07:35 (południe kraju), 07:40 (centrum) aż po 8:12 (północ).
Krótki dzień może być wyjątkowo senny i męczący. Niewielka ilość słońca od ponad dwóch miesięcy daje się nam we znaki. U niektórych mogą wystąpić objawy tzw. depresji sezonowej.
21 grudnia jest to jednocześnie początek astronomicznej zimy. Będzie to 356 dzień roku, a do jego końca pozostanie 10 dni. Z kolei do końca astronomicznej zimy pozostanie 88 dni.
Źródło: Business Insider; Radio ZET.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis