12 wigilijnych potraw – znaczenie



12 potraw na wigilijnych stole dla każdego z nas wydaje się rzeczą oczywistą. Niewiele osób jednak wie, że ich ilość zmieniała się na przestrzeni wieków. Początkowo na kolacji wigilijnej stawiano nieparzystą liczbę dań. Pierwotnie dwanaście potraw symbolizowało dwanaście miesięcy w roku, za które domownicy dziękowali Bogu. Współcześnie w naszej tradycji zakorzeniła się symbolika dwunastu Apostołów, z którymi Jezus zasiadł do ostatniej wieczerzy.

Również wyznawcy chrześcijaństwa (i judaizmu) dopatrywali się w tej liczbie czegoś istotnego. Jakub, syn Izaaka z Księgi Rodzaju, miał dwunastu synów. Izrael był podzielony na dwanaście plemion. Nowe Jeruzalem miało dwanaście bram, a każda była stworzona z dwunastu pereł. Biblijna dwunastka dała szczególny wyraz swojej „mocy” w Apokalipsie świętego Jana (gdzie pojawia się również opis Nowego Jeruzalem) – tam też czytaliśmy o dwunastu gwiazdach na koronie Niewiasty i liczbie ostatecznej, będącej iloczynem dwunastu.

A co oznaczają poszczególne dania?

Karp

Najbardziej kojarzącą się z Bożym Narodzeniem rybą jest oczywiście karp. Od 1947 roku popularyzowała go władza – jako rybę rzekomo tanią, niewymagającą i łatwo dostępną. Jednak włączenie karpia do kanonu obchodów tego ważnego chrześcijańskiego święta odbyło się znacznie wcześniej. Już za czasów dynastii Jagiellonów pojawiał się na wigilijnych stołach.

Mak – kutia i makowiec

W słowiańskich wierzeniach mak symbolizował konotację życia i śmierci. Nieco później, w tradycjach chrześcijańskich, powiązano go z urodzajem, bogactwem i dobrobytem. Zjedzenie klusek z makiem i makowca ma nam przynieść szczęście i płodność.

Owoce — kompot z suszu

Zgodnie z tradycją kompot z suszu przyrządza się z jabłek, śliwek i gruszek (dzisiaj napój tej wzbogaca się przyprawami korzennymi, a niekiedy również cukrem), a każdy z tych owoców oznacza coś innego. Jabłko symbolizuje pokój (ale również władzę), śliwki – odpędzanie złych mocy i szczęście, a gruszki – długie życie.

Grzyby – pierogi, zupa, krokiety, kapusta z grzybami, łazanki

Dary lasu, tak chętnie zbierane i suszone jesienią, świętującym przyjście na świat Jezusa miały zapewnić wyjątkową dawkę szczęścia i dostatku. Tak jak inne pożywienie z lasu wiązały się z siłą i magią już za czasów tradycji ludowych naszych słowiańskich przodków, a przede wszystkim z goszczeniem zmarłych przy stole podczas zimowego przesilenia.

Kapusta – z grochem i grzybami, pierogi, krokiety

Wiele lat temu gospodynie miały przed zimą pewne specyficzne zadanie do wykonania: ukiszenie dużej ilości kapusty, która będzie stanowiła zapas podczas miesięcy nieurodzaju. Ten produkt, wykorzystywany do wielu wigilijnych potraw, jest więc symbolem dostatku, a ma nam przynieść przede wszystkim zdrowie witalne, pozwalające zachować siły aż do nadejścia wiosny.

Buraki – barszcz czerwony

Już nasi przodkowie wiedzieli, że buraki to zdrowe warzywa, a aromatyczna, czerwona zupa miała im zapewnić urodę i długowieczność.

Chleb

To połączenie dwóch kultur – prastarych wierzeń dotyczących zboża (płodność, symbol życia; ciekawostka: snop zboża można uznać za praojca bożonarodzeniowej choinki) oraz chrześcijańskiego dogmatu chleba – pracy, trudu, aż w końcu ciała Chrystusa.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.