Minister zdrowia Adam Niedzielski zlecił kontrolę, która ma sprawdzić, czy szczepienie przeciw COVID-19 osób spoza grupy 0 odbyło się zgodnie z zasadami. To efekt doniesień, że szczepieniom poddane zostały osoby niebędące pracownikami służby zdrowia.
NFZ poinformował w czwartek, że do 6 stycznia, oprócz szczepienia pracowników szpitali, dopuszczalne jest szczepienie członków ich rodzin oraz pacjentów, którzy w tym czasie przebywają w szpitalu, a których stan zdrowia na to pozwala.
NFZ poinformował w czwartek, że do 6 stycznia, oprócz szczepienia pracowników szpitali, dopuszczalne jest szczepienie członków ich rodzin oraz pacjentów, którzy w tym czasie przebywają w szpitalu, a których stan zdrowia na to pozwala.
Fundusz zastrzegł przy tym, że szczepienie osób spoza grupy zero jest możliwe tylko w sytuacji, gdy szpital ma wolne dawki szczepionki, którymi nie uda się zaszczepić personelu szpitali, np. z powodu nieobecności w pracy w czasie świąteczno-noworocznym.
Decyzja w tej sprawie zapadła w odpowiedzi na apel Naczelnej Izby Lekarskiej o jak najefektywniejsze wykorzystanie szczepionek dostarczonych do szpitali w okresie świąteczno-noworocznym.
Przypominamy, że szczepionki trafiają do szpitali w partiach zawierających wielodawkowe fiolki. Fiolki muszą być użyte w krótkim czasie po ich dostarczeniu, dlatego podanie szczepionek rodzinom medyków i pacjentów pozwoli na maksymalne wykorzystanie szczepionek.
– wskazał NFZ.
Minister zdrowia zarzuca „szczepienie wybrańców”
Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował w czwartek na swojej stronie internetowej, że Agencja Rezerw Materiałowych przekazała do Centrum Medycznego WUM 450 dodatkowych dawek szczepień – niezależnie od puli przeznaczonych dla etapu zerowego akcji – które musiały być wykorzystane jeszcze w tym roku. Uczelnia przekazała, że wszystkie dawki wykorzystano do czwartkowego południa, więc żadna nie została zmarnowana.
Z tej puli dodatkowych dawek zaszczepionych zostało 300 pracowników szpitali WUM i grupa 150 osób obejmująca rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, ale i 18 znanych postaci kultury i sztuki, które – jak wskazał WUM – zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień. Mają wziąć udział w akcji promującej szczepienia, która ruszy w połowie stycznia, czyli wtedy, gdy planowane jest rozpoczęcie procesu rejestracji szczepień przeciwko COVID-19.
Rzeczniczka WUM Marta Wojtach dopytywana o wspomnianych ambasadorów, nie chciała na razie ujawnić ich nazwisk. Mówiła, że są to osoby znane publicznie.
Informacje o szczepieniach „poza kolejką” wywołały falę krytyki. Stanowczo zareagował minister zdrowia, który na Twitterze, odnosząc się do wpisu dziennikarza „Dziennika Gazety Prawnej”, napisał „jestem zdegustowany postępowaniem władz WUM, które dokonały nadużycia interpretacyjnego, organizując ustawione szczepienie dla grupy swoich wybrańców. Zleciłem NFZ pobranie wyjaśnień. Nie takie standardy powinna promować uczelnia”.
🚨EDIT:
30.12 – godz. 23.16- na dole posta potwierdzenie od WUM
31.12 – godz. 00:15 – Krystyna Janda podaje dalej post…Opublikowany przez Będąc Młodym Lekarzem Środa, 30 grudnia 2020
Źródło: Business Insider; Będąc Młodym Lekarzem.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis