Jadwiga Morawiecka, matka byłego premiera Mateusza Morawieckiego i żona legendarnego opozycjonisty Kornela Morawieckiego, zmarła 3 sierpnia 2025 roku. Była znaczącą postacią polskiej opozycji demokratycznej w czasach PRL-u. Urodziła się w 1930 roku w Stanisławowie, a z wykształcenia była chemiczką. Edukację wyższą zdobyła na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W 1959 roku poślubiła Kornela Morawieckiego. Wspólnie wychowali pięcioro dzieci: cztery córki i syna – Mateusza. Małżeństwo Morawieckich nie było pozbawione trudnych doświadczeń – stracili jedną z córek tuż po jej narodzinach.
W latach 1979–1989 Jadwiga Morawiecka aktywnie wspierała działania opozycji demokratycznej przeciwko władzy komunistycznej. W jej mieszkaniu odbywały się spotkania osób związanych z Komitetem Obrony Robotników i Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Zajmowała się przechowywaniem oraz kolportażem podziemnych wydawnictw oraz uczestnictwem w inicjatywach patriotycznych. Jej aktywność patriotyczna oraz zaangażowanie w „Solidarność Walczącą” sprawiły, że była inwigilowana przez Służbę Bezpieczeństwa w latach 1982–1989. Wielokrotnie przesłuchiwano ją i przeszukiwano jej dom w poszukiwaniu niezależnych publikacji, a na dwa lata (1985–1987) objęto ją zakazem wyjazdów zagranicznych.
Była osobą cichą, wycofaną medialnie, ale niezwykle zaangażowaną w działalność społeczną i walkę o wolną Polskę. Blisko współpracowała i przyjaźniła się m.in. z Anną Walentynowicz oraz rodziną ks. Jerzego Popiełuszki.
Wspomnienia o Jadwidze Morawieckiej podkreślają jej życzliwość, wewnętrzną siłę i zdolność do niesienia pomocy nie tylko rodzinie, ale również szerokiemu gronu działaczy opozycyjnych i potrzebującym. Uważana była za osobę wyjątkowo serdeczną, promieniującą ciepłem i mądrością, która doceniała małe rzeczy i każdego dnia starała się nieść dobro bliskim i dalszym.
Jej śmierć wielu uznaje za ogromną stratę nie tylko dla rodziny, ale i dla całego środowiska osób walczących o demokratyczną Polskę. Pozostawiła po sobie dziedzictwo odwagi, wytrwałości i głębokiego patriotyzmu.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis