Nie żyje Kamil Durczok. Dziennikarz miał 53 lata. Zmarł nad ranem w szpitalu w Katowicach. Trafił do niego wczoraj w bardzo poważnym stanie.
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przekazało oficjalny komunikat w sprawie śmierci Kamila Durczoka.
Jak czytamy w piśmie, Kamil Durczok trafił do szpitala wczoraj po południu. Zmarł dziś nad ranem w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia – podał szpital.
Pacjent został przyjęty wczoraj o godzinie 13:45 na Izbę Przyjęć, przekazany na oddział Chorób Wewnętrznych, Autoimmunologicznych i Metabolicznych, a następnie przekazany na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii.
– podało biuro prasowe placówki.
Stan pacjenta określano jako bardzo ciężki. Pacjent zmarł o godzinie 4:23 (16.11 br.) w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia.
– czytamy w komunikacie szpitala.
Jak wynika z informacji Onetu, Kamil Durczok zmarł o 4.30 nad ranem w szpitalu w Katowicach-Ligocie. Przyczyną śmierci był prawdopodobnie rozległy krwotok wewnętrzny. Dziennikarz miał być długo reanimowany, jednak lekarze nie zdołali go uratować.
Kamil Durczok ukończył studia z komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Studiował także prawo i filologię polską.
Po studiach rozpoczął karierę radiową. W wieku 24 lat został dyrektorem rozgłośni TOP FM. Durczok w latach 1993-2006 był dziennikarzem Telewizji Polskiej, potem przez 9 lat pracował w TVN jako prowadzący Faktów. W latach 2005-2007 prowadził Kontrwywiad RMF FM.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis