Złodzieje na plantacji owoców



Pixabay
Czas czytania: < 1 minutę

Poprzedniej nocy, między północą a godziną 1:00, na jednej z plantacji jagody w Dziurkowie (gmina Solec nad Wisłą) doszło do kradzieży. Jak relacjonuje właściciel, na teren pola wjechała srebrna Toyota o numerze rejestracyjnym WLI *****, z której wysiadła para. Nieproszeni goście weszli na plantację i zaczęli zrywać owoce. Właściciel informuje, że teren jest monitorowany, a każda kradzież będzie zgłaszana do odpowiednich instytucji.

Kradzieże owoców stają się coraz poważniejszym problemem dla polskich rolników. Złodzieje działają zazwyczaj nocą, wykorzystując fakt, że pola i sady są w tym czasie słabo nadzorowane. Podobne przypadki mają miejsce nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach europejskich, gdzie zorganizowane grupy kradną owoce na dużą skalę, by szybko je sprzedać na rynkach lub przydrożnych straganach. Wysokie ceny owoców oraz trudna sytuacja na rynku sprzyjają wzrostowi tego typu przestępstw.

Problem kradzieży nie dotyczy tylko owoców, ale także maszyn rolniczych, sprzętu i innych plonów. W ostatnich latach rolnicy coraz częściej padają ofiarą włamań i kradzieży, a straty sięgają nawet setek tysięcy złotych. 

Policja apeluje do wszystkich rolników oraz mieszkańców okolicznych miejscowości o wzmożoną czujność i reagowanie na podejrzane sytuacje. Przypomina, że każda kradzież powinna być zgłaszana na policję, a monitoring i współpraca z sąsiadami mogą znacząco utrudnić działalność złodziejom.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.