Zawiodłaś mnie, choć przecież
nie byłaś drogowskazem,
ani nawet mapą,
tylko chmurą na niebie.
Zawiodłaś mnie,
ale czy można mieć żal do wiatru,
że nie wieje w żagle.
Czy można mieć żal do zegara,
że nie spieszy się z czasem,
gdy czekamy na list,
którego nikt nie pisał?
Zawiodłaś mnie,
ale przecież to ja
podstawiłem sobie krzesło
pod nieistniejący stół.
Zawiodłaś mnie,
tak jak zawodzi pamięć,
gdy szukam kluczy w kieszeni,
w ubraniu, którego nie mam na sobie.
Zawiodłaś mnie.
Ile razy można się dziwić,
że echo nie odpowiada
na pytania?
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis