Maja Bohosiewicz ogłosiła rezygnację z dalszego udziału w „Tańcu z Gwiazdami”, tłumacząc, że badania potwierdziły złamanie żeber oraz uraz okostnej, co uniemożliwia bezpieczny powrót na parkiet. Aktorka przyznała, że przez ponad tydzień trenowała mimo bólu, licząc, że zatańczy odcinek rodzinny, jednak lekarze zalecili przerwę i zatrzymanie aktywności.
W nagraniu opublikowanym w sieci Bohosiewicz podkreśliła, że „musi się zatrzymać”, bo zdrowie jest najważniejsze, a taneczna przygoda była dla niej intensywnym spotkaniem z własnymi granicami i emocjami. Dodała podziękowania dla partnera, ekipy i uczestników, zaznaczając, że doświadczenie zostanie w jej sercu na zawsze.
Ponad tydzień temu doznałam urazu żeber i pomimo bólu trenowałam dalej, bo taniec i ta przygoda dawały mi tak ogromną radość, satysfakcję
– wyjaśniła.
Bardzo chciałam zatańczyć ten odcinek rodzinny. Naprawdę z całego serca, nawet jeśli ciało wysyłało już inne sygnały, że nie powinnam
– dodała.
Partner taneczny, Albert Kosiński, okazał wsparcie Mai, podkreślając, że decyzję w pełni szanuje i życzy jej szybkiego powrotu do zdrowia. Ujawnił, że próbowano zmodyfikować choreografię, by odciążyć żebra, ale ostatecznie względy zdrowotne przesądziły o odejściu duetu.
Produkcja i media branżowe poinformowały, że po rezygnacji Bohosiewicz rozważane były ruchy kadrowe w stawce, w tym potencjalne przywrócenie jednej z par, co bywa praktyką w wyjątkowych sytuacjach zdrowotnych. Polsat potwierdził odejście uczestniczki i przekazał, że decyzje organizacyjne będą komunikowane widzom w kolejnych zapowiedziach.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis