Krępianka jest zarośnięta praktycznie na całej długości. Zdjęcia z rzeczniowskiego odcinka.
Ratunkiem może być powołanie spółki wodnej, na która można otrzymywać dotacje z różnych źródeł. Składki płacą też członkowie. Pisaliśmy w skrócie o tym TUTAJ.
Na ostatniej sesji sprawę poruszył radny Kowaleczko. powodem było sprawozdanie o pracach ze strony Nadzoru Wodnego z Lipska i Ostrowca Świętokrzyskiego.
Przedstawicielka Wód Polskich referowała postęp prac i zaangażowanie w dbanie o stan rzek:
„była to to konserwacja ponad trzech i pół kilometra rzeki Krępianki w kilometrze 15 441 do 18 960. Celem pracy było zapewnienie bezpiecznego wpływu wód i lodów w normalnych warunkach hydrologicznych Koszt tego zadania ponad 34 000”
Zdjęcia mówią coś zgoła innego. Krępianka na wysokości Przedmieścia Dalszego.↓
Radny Kowaleczko powiedział, że ma inne zdanie, że nie jest dobrze.
Radny zwrócił uwagę na problemy przede wszystkim z wypływem wód z zalewu, które następnie zalewają posesje na początku Dziurkowa i na Podolu (Solec nad Wisłą). Podobnie jest z ogródkami w Przedmieściu Dalszym.
Problemem jest też ujście Krępianki do Wisły. Cofka powoduje zalewanie okolicznych mieszkańców.
Radnego Cyrana zainteresowało ilu pracowników pracuje w Nadzorze Wodnym i kto zajmuje się konserwacją odcinka Krępianki od Lipska do Solca.
Niestety nikt nie pomyślał, żeby włączyć mikrofon w czasie, gdy przedstawicielka Wód Polskich udzielała odpowiedzi.
Radny Kowaleczko zwrócił też uwagę, że Iłżanka również jest zarośnięta i „traci swój urok”.
Tylko w Ciepielowie jest gminna spółka wodna, która rokrocznie dostaje dotacje na meliorację.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis