List czytelnika:
Dlaczego na drogach serwisowych wybudowanych w ramach obwodnicy DK79 ustawiono znaki zakazu ruchu. Trasy te biegną równolegle do nowej obwodnicy – od ronda na ul. Czachowskiego, przez wiadukt przy ul. Iłżeckiej, aż po rondo z ul. Zwoleńską – i mogłyby znacząco odciążyć ruch w mieście.
Mimo że cała inwestycja została już oddana do użytku, na wspomnianych odcinkach wciąż stoją znaki „zakaz ruchu”, z dopiskiem „nie dotyczy pojazdów budowy”.
To w praktyce blokuje kierowcom możliwość korzystania z rond położonych na obrzeżach Lipska. Przykładowo – jadąc od strony Iłżeckiej w kierunku Zwolenia czy Ożarowa, trzeba przedostać się wiaduktem do centrum, a następnie wracać na obwodnicę, zamiast skorzystać z wygodnych zjazdów.
Problem staje się jeszcze bardziej uciążliwy teraz, gdy w centrum trwa remont starej DK79.
Przejechanie przez miasto oznacza korki, utrudnienia i dodatkowy czas, a mieszkańcy zamiast odczuwać poprawę po oddaniu obwodnicy, mierzą się z kolejnymi komplikacjami
https://dk79lipsko.3ck.pl/upload/plan_orientacyjny.pdf
https://dk79-obwodnicalipska.pl/tresci/zakres-robot
wg legendy na mapce opublikowanej przez GDDiA mają to być drogi gminne opisane w projekcie jako „budowy wzdłuż obwodnicy dodatkowych jezdni obsługujących przyległy teren wraz ze zjazdami na przyległe działki”
Jak zwykle Lipsko to stan umysłu.
Moim zdaniem po otwarciu obwodnicy wykonawca zapomniał zabrać swoich znaków z terenu budowy. Jak ktoś ma kontakt z kierownictwem wykonawcy niech mu zgłosi sprawę i zapewne znaki znikną. Jak ktoś woli pisać do portaliu moje Lipsko niż do wykonawcy odpowiedzialnego za oznakowanie to niech się nie dziwi że sprawa nie jest załatwiona. Wykonawca nie ma obowiązku wchodzenia na portal moje Lipsko.pl
Tych znaków i zapór nie było po otwarciu obwodnicy. Pojawiły się w ubiegłym tygodniu.