Wodociąg w Solcu nad Wisłą i potwory



Czas czytania: 2 min.

Pytacie, my przekazujemy pytania gminie a oni odpowiadają. Lepiej lub gorzej…

 

Pytanie.

Na podstawie art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764 z późn. zm.), zwracam się z prośbą o odpowiedź na pytanie czytelnika dotyczące zaleceń PIS w Lipsku i działań ze strony gminy::

 

– Jakiś czas temu, podnosili Państwo problem jakość wody w  samym ujęciu i wodociągu w Solcu nad Wisłą. Sanepid wykluczył wówczas bakterie kałowe w wodzie, ale stwierdził obecność innych organizmów bądź drobnoustrojów w wodzie. Zalecił gminie podjęcie działań w tym zakresie, mające na celu poprawę jakości wody. Proszę zatem o weryfikację w interesie publicznym, czy zalecenia te są zrealizowane i jakie działania w tym zakresie  podjęto ze strony gminy? Systematycznie braki wody w Solcu w ostatnim czasie, wskazują że gminny wodociąg jest w wątpliwym stanie technicznym. Jak wszyscy wiedzą, znaczna jego części była budowana w latach sześćdziesiątych. Temat ten interesuje znaczną część społeczności Solca nad Wisłą.

 

Odpowiedź.

 

Droga Gmino Solec nad Wisłą, Waszą wewnętrzną korespondencję zachowajcie dla siebie, nie musimy jej otrzymywać, chociaż to bardzo ciekawe. 🙂

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




20 Komentarzy

  1. Płukanie wodociągu, który był budowany w latach sześćdziesiątych… A kto to płukanie wymyślił? Może i Helgę na zamku osadzą?

  2. Zapytajcie mieszkańców Solca, czy ktokolwiek widział, że płukali rury wodociągu? Gdzie wylali te popłuczyny? Co z drobnoustrojami, które wykryło badanie? A no tak, wypłukane. Smacznego.

  3. Jeden audyt wystarczy. A w ogóle, czy udostępniono go do publicznej wiadomości? Teraz obietnice należy zweryfikować. Boża manna z nieba nie spadnie.

  4. Szkoda że przez wstecznych 10 lat się nic w tym kierunku nie robiło a teraz się wylewa pomyje nie na te osobę co trzeba

    • Tu nie ma co odwoływać się do czasów Szymczyka, Czajkowskiego, Kowaleczki, Lyjaka czy innych. Widziały gały co brały!!!Dajmy czas, rozbuja się itd to nie praktykantka to wlodarz gminy który bierze ciężkie pieniądze za to co robi dla mieszkańców. A prawda jest taka że nie panuje nawet nad tym jak do zdjęcia stanąć czy kucnąć a co tam jakieś płukanie wodociągu, bakterie. Gołym okiem ich nie widać😉.

  5. Nie rozpatrujemy w kontekście czy przeszkadza, czy nie. To dobrowolna służba na rzecz społeczności. Złożono przecież publiczne zobowiązania i deklaracje, to nie ma się co dziwić, że społeczność ma uzasadnione oczekiwania względem radnych i burmistrza. Zwłaszcza,że jak już ktoś wspomniał,cyt. „bierze ciężkie pieniądze”. Kiedy jako Gmina będziemy rozwijać się nie gorzej jak pozostałe, nie będzie podobnych ocen. A dzisiaj, no cóż nie samymi konkursami człowiek żyje, a woda z „dodatkami” na zdrowie nam nie idzie.

  6. To nie jest problem czy ktoś komuś przeszkadza czy nie ? Tu jest wwtek wody, czytamy o kupionym wieńcu dozynkowym gdzie sie owszkalo ludzi, gdzie indziej o ignorowaniu mieszkańców Przedmiescia Dalszego itd itd…Co dostajemy w zamian ? Folklor, imprezy i rozrywkę. Każdy ma prawo do oceny a ze złożonych obietnic i deklaracji trzeba się wywiązywać. Cytując np.jedna z nich ,, jeszcze w maju po wybranych wyborach zostanie uruchomiana filia rehabilitacji w naszej gminie” Czy można się już zapisać na wizytę bo coś mnie strzyka w kręgosłupie 😉

  7. Faktycznie. Nikt nie oczekuje cudów, ale podstawowe problemy, jak woda, zarośnięte pobocza należy załatwiać z marszu. Czy nie? No od czego są radni i burmistrz? Przed wyborami wszyscy byli elokwentni i przygotowani. Po wyborach co? Zapomnieli co nam obiecali?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.