Major Maciej „Slab” Krakowian był jednym z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, instruktorem i liderem F-16 Tiger Demo Team Poland; zginął 28 sierpnia 2025 r. podczas lotu treningowego przed Air Show w Radomiu, pozostawiając po sobie dorobek, który na trwałe wpisał się w historię polskiego lotnictwa wojskowego.
Urodził się w Płocku i od młodości wiązał swoją przyszłość z lotnictwem, wybierając edukację w Ogólnokształcącym Liceum Lotniczym w Dęblinie, prestiżowej kuźni kadr dla polskich Sił Powietrznych. Po maturze kontynuował ścieżkę lotniczą, trafiając do Akademii Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (United States Air Force Academy) w Colorado Springs, co ukształtowało jego warsztat na światowym poziomie.
Krakowian ukończył liczne kursy i specjalistyczne szkolenia w kraju i za granicą, rozwijając kompetencje w lotnictwie taktycznym oraz we współpracy międzynarodowej podczas ćwiczeń i misji sojuszniczych. Wyróżniał się zdolnościami instruktorskimi i pokazowymi, co z czasem zaowocowało rolą lidera zespołu demonstracyjnego polskich F-16.
Służył w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach jako instruktor-pilot, szkoląc kolejne pokolenia pilotów F-16 i reprezentując jednostkę na krajowych i międzynarodowych wydarzeniach lotniczych. W Siłach Powietrznych spędził łącznie 17 lat służby, łącząc etos służby z rzemiosłem najwyższej próby.
Jako pilot pokazowy i lider F-16 Tiger Demo Team Poland był ambasadorem możliwości polskich F-16C/D Block 52+, demonstrując ich potencjał manewrowy i bojowy na największych imprezach w Europie. Jego pokazy łączyły precyzję, agresję manewru i bezpieczeństwo, co budowało rozpoznawalność polskiego lotnictwa w środowisku międzynarodowym.
Zgromadził ponad 1 400 godzin nalotu, z czego około 1 200 na F-16, co potwierdzało status jednego z najbardziej doświadczonych pilotów tej platformy w kraju. Kilka tygodni przed śmiercią otrzymał prestiżowe wyróżnienie As the Crow Flies Trophy na Royal International Air Tattoo (RIAT) za najlepszy solowy lot pokazowy, będący jedną z najwyżej cenionych laur w środowisku pokazowym.
Koledzy i przełożeni podkreślali, że łączył bezkompromisową dbałość o procedury z imponującą dynamiką figur, dzięki czemu jego występy były jednocześnie efektowne i bezpieczne. W relacjach przejawiał się jako „wspaniały, świetnie wykształcony” lider i nauczyciel, co potwierdzały publiczne wspomnienia po jego odejściu.
28 sierpnia 2025 r., podczas treningu przed XVIII Międzynarodowymi Pokazami Lotniczymi Air Show Radom, pilotowany przez niego F-16C uderzył w ziemię w rejonie pasa; pilot zginął na miejscu, bez ofiar postronnych. Wydarzenie wstrząsnęło opinią publiczną i formacją, powodując odwołanie radomskiego Air Show 2025 i liczne kondolencje ze strony władz państwowych i wojskowych.
Instytucje państwowe i wojskowe oddały hołd zmarłemu, podkreślając jego wkład w szkolenie i reprezentowanie Sił Powietrznych RP oraz ciągłość tradycji „polskich skrzydeł” od pionierów po współczesność. W pamięci środowiska lotniczego pozostanie jako jeden z liderów generacji pilotów F-16, który podniósł poprzeczkę dla pokazów solowych i szkolenia operacyjnego.
Był mężem i ojcem dwóch synów; najbliżsi i środowisko lotnicze podkreślają jego charakter i życzliwość, które towarzyszyły profesjonalizmowi w służbie. Wspomnienia bliskich i kolegów utrwalają obraz człowieka łączącego pasję do lotnictwa z odpowiedzialnością rodzinną i społeczną.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis