Zmiana organizacji ruchu obnażyła skłonność kierowców do jazdy na pamięć. Ludzie nie zwracają uwagi na znaki, a trzeba zwracać uwagę, bo przepisy się zmieniają.
Jak informuje Czytelnik, w ostatnich dniach w Lipsku na ul. Iłżeckiej (za apteką), doszło do zmiany w organizacji ruchu.
Zauważył, że ludzie nie patrzą na znaki i jeżdżą pod prąd.
Ostatnio zamienili wjazd i wyjazd, że teraz jest na odwrót.
Zatem trzeba zadać sobie pytanie – dlaczego jeździmy na pamięć?
Odpowiedź brzmi banalnie – Taką mamy naturę. Nasz umysł nie lubi się przemęczać. Szukamy najprostszych rozwiązań i schematów. Wyrabiamy je jeżdżąc tą samą trasą. Pokonując drogę pierwszy raz jesteśmy bardziej czujni. Zawsze starajmy się koncentrować na tym, co robimy w samochodzie i nie dawajmy się rutynie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis