TzG: Występ Alberta, Ady i Jana. Polały się łzy



Czas czytania: 2 min.

Ostatni odcinek „Tańca z Gwiazdami” okazał się niezwykle emocjonującym wydarzeniem, które poruszyło zarówno uczestników, jak i jurorów. Szczególnie wzruszający moment miał miejsce podczas występu Adrianny Borek i Alberta Kosińskiego, którzy zaprosili do tańca ojca Adrianny.

W czwartym odcinku 16. edycji programu, który odbył się 23 marca 2025 roku, uczestnicy mieli okazję zatańczyć ze swoimi bliskimi. Adrianna Borek, znana z „Kabaretu Nowaki”, zdecydowała się wystąpić u boku swojego 73-letniego taty, Jana.

Trio wykonało poruszający walc angielski do piosenki „Unchained Melody” Elvisa Presleya.

Występ okazał się niezwykle emocjonujący nie tylko dla samych tancerzy, ale również dla jurorów i publiczności.

Po zakończeniu tańca, na parkiet wyszła mama Adrianny, która wręczyła córce kwiaty i ze łzami w oczach podziękowała za jej dobroć i wytrwałość w dążeniu do celu.

Reakcje jurorów były równie emocjonalne. Ewa Kasprzyk, z trudem powstrzymując łzy, powiedziała: „Mnie się zaraz makijaż rozmaże. To był tak wzruszający moment. Ada, że zaprosiłaś tatę to wielki szacunek”. Rafał Maserak dodał: „Polały się łzy, ale nie ze szczęścia, ale ze wzruszenia. To było coś cudownego zobaczyć was razem”.




Najbardziej poruszająca była jednak reakcja Iwony Pavlović, znanej jako „Czarna Mamba”. Jurorka nie potrafiła powstrzymać łez, mówiąc: „Ile ja bym dała teraz, żebym mogła zatańczyć ze swoim tatą. A był tancerzem”. Te słowa pokazały, jak osobiste i głębokie emocje wywołał występ Adrianny i jej taty.

Występ Adrianny Borek, Alberta Kosińskiego i pana Jana został doceniony nie tylko emocjonalnie, ale również technicznie.

Para otrzymała za swój walc angielski 33 punkty od jurorów.

Ten odcinek „Tańca z Gwiazdami” pokazał, że program to nie tylko rywalizacja i popis umiejętności tanecznych, ale również platforma do dzielenia się osobistymi historiami i emocjami.

Występ Adrianny Borek i jej taty pozostanie z pewnością jednym z najbardziej wzruszających momentów tej edycji, przypominając widzom o sile rodzinnych więzi i magii tańca.

TzD: Występ Alberta, Ady i Jana. Polały się łzy

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.