Dalej radna Szczodra, kolejna z Laurem Samorządności, wartym tyle samo co radnego Chojaka. Nie zabrała głosu ani razu, przewodnicząca komisji skarg, może nagrodę dostała właśnie za to że się nie wychyla? No bo jej siostra pracuje gdzie? W przedszkolu…
Wreszcie Matysiak, ludzie mu zaufali, czasem coś powie na sesji ale czy ma odwagę się przeciwstawić w ważnej kwestii? Miał brata w urzędzie gminy, został tylko on. Teraz ma mieć świetlicę, od razu widać jak prężnie działa!
Na końcu Wrzochal Jarosław, i tu dylemat ludzie go wybrali aczkolwiek odstaje lekko z boku, u niego niewiele się dzieje w okręgu, pewnie się to zmieni niedługo, aby mieszkańcy zobaczyli jak popłaca współpraca z Panem i Władcą.
Szewczyk kupił elektorat inwestycjami, które są mniej lub bardziej przydatne, na które można było wyrwać pieniądze, co się udało dzięki znajomościom. Paczkami, biorąc poprawkę, na to że była to inicjatywa słuszna, wymagająca poprawek, ale przeznaczona dla tych, który najwierniej głosują ale i mają największe oczekiwania socjalne. Przekonał ich gazetami w których pisze co chce i na kogo chce, nie dając możliwości zweryfikowania tych słów.
I żadna opozycja mu w tym nie przeszkodzi, bo ma minimalną większość i rygor głosowania co możecie sprawdzić na stronie. Tam nie ma miejsca na inne zdanie, bo przecież to wszystko dla dobra mieszkańców, a może dla dobra własnego czy swojej rodziny… W końcu radni z rodzinami to też mieszkańcy gminy Ciepielów…
Teraz o opozycji, co oni mogą zrobić?
Nic, w głosowaniach mają mniejszość i każda inicjatywa wcześniej czy później przepadnie, Szewczyk ma doświadczenie, oni się uczą, marnie to wygląda póki co. Ale i o nich można coś napisać.
Pierwszy radny Ostrowski, kiedyś za Szewczykiem, teraz się nie znają, kiedyś był potrzebny, ale nie był go w stanie podporządkować więc go wymienił na Wnukowskiego, którego matka pracuje w szkole, dzięki czemu mógł nim sterować ale niewdzięczni mieszkańcy nie docenili paczek i remontu remizy od radnego Wnukowskiego i ponownie wybrali Ostrowskiego.
Z Ciepielowa prawie od zawsze Balcerowski, Szewczyk wiesza na nim psy, umniejsza jego osobę a mieszkańcy i tak go wybierają, widocznie widzą w nim coś wartościowego.
Drugi przedstawiciel z Ciepielowa, Nowakowski, może nie tak aktywny jak jego poprzednik ale dwa razy ludzie postawili na niego. Ludzie mówią, że w Ciepielowie zawsze będzie się coś robić czy to jest zasługa radnych czy nie. I choć jest to zawsze zasługa wszystkich radnych, jak to każda inwestycja, to komuś można to przypisać lub go pominąć, zwłaszcza w gazetce.
Siwiec z Wielgiego, z racji zawodu szybko mówi, […], ale we wsi go znają, skoro pokonał samego Waldemara Czaplę to albo jest taki dobry albo Waldka mieli już wszyscy dość, a może jedno i drugie…
Czytaj na kolejnej stronie.
szczera prawda. dopóki gmina zarzadza cesarz i jego świta, nie zmieni sie nic