Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta RP popierany przez PiS, stał się obiektem szerokiej debaty publicznej po doniesieniach o jego rzekomym udziale w procederze sutenerstwa podczas pracy w Grand Hotelu w Sopocie. Według relacji dziennikarzy, którzy rozmawiali z licznymi osobami znającymi Nawrockiego z tamtych czasów, w tym byłymi pracownikami hotelu, policjantami oraz osobami z trójmiejskiego półświatka, Nawrocki miał być zaangażowany w organizowanie usług prostytucyjnych dla gości hotelowych.
Nawrocki powiedział, że nie złoży pozwu w trybie wyborczym przeciwko dziennikarzom! Akurat sądy w sprawie artykułów prasowych różnie orzekają. Ale nie złoży pozwu wobec polityków, którzy wprost nazywają go sutenerem!
Dlaczego? Ponieważ tryb wyborczy to rozprawa w 24 godziny i Polacy dowiedzieliby się prawdy!
Działanie miało polegać na tym, że ochroniarze, w tym Nawrocki, pokazywali gościom oferty prostytutek na stronach towarzyskich, a następnie kontaktowali się z osobą zwaną „koordynatorem”, która przywoziła kobiety do hotelu.
Nawrocki, według zeznań świadków, miał być m.in. kierowcą, który dowoził prostytutki do hotelu, odprowadzał je do pokojów gości, a następnie odbierał i odwoził je z powrotem. Za swoje usługi miał otrzymywać wynagrodzenie.
Jeden z kolegów Nawrockiego, który pracował z nim w ochronie, relacjonował, że został przez niego zaproszony do udziału w tym procederze i miał za to otrzymywać udział w zyskach.
‼️”Nie takie były moje zadania” – twierdzi Karol Nawrocki, pytany przez K. Stanowskiego o słowa naszego widza, według którego kandydat na prezydenta był przed laty… alfonsem i „elementem półświatka”. „On był wręcz zafascynowany półświatkiem!” – przekonywał nasz widz. Zobaczcie! pic.twitter.com/s1gNw4cVMg
— Goniec.pl (@GoniecPL) April 16, 2025
Portal Onet.pl przytacza wypowiedź, jednego z kolegów Nawrockiego z pracy:
„Kiedyś na wieczornej zmianie Karol zapytał mnie, czy nie chcę zarobić jakichś dodatkowych pieniędzy, bo on i grupa ludzi z ochrony zarabiają na dostarczaniu prostytutek hotelowym gościom. Moja rola miała polegać na tym, że jeśli jakiś gość zapyta mnie, gdzie można spotkać dziewczyny, to mam dać znać Karolowi.”
W mediach pojawiły się również informacje o kontakcie Nawrockiego z osobami z półświatka. Wśród nich wymieniany jest Patryk Masiak, pseudonim „Wielki Bu”, który został skazany za porwanie i był podejrzewany o kontakty z gangiem sutenerów.
Nawrocki tłumaczył, że zna „Wielkiego Bu” z sali bokserskiej, gdzie obaj trenowali, i że ich znajomość miała charakter towarzyski. Jednak w mediach pojawiały się pytania, czy potencjalny kandydat na głowę państwa powinien utrzymywać kontakty z osobami powiązanymi z przestępczością.
Wokół Nawrockiego pojawiały się także doniesienia o innych znajomościach z półświatkiem, m.in. z osobami skazywanymi za sutenerstwo czy inne poważne przestępstwa, co wywołało falę komentarzy polityków i dziennikarzy, którzy zarzucali mu powiązania z zorganizowaną przestępczością.
Relacje świadków, którzy gotowi są złożyć zeznania przed sądem, a także brak oficjalnych wyjaśnień ze strony sztabu Nawrockiego, dodatkowo podgrzewają atmosferę wokół jego kandydatury.
O wszystkim wiedziałeś, Jarosławie. O związkach z gangusami, o “załatwianiu dziewczyn”, o apartamencie miłości w Muzeum II Wojny Światowej, o wyłudzeniu mieszkania i innych sprawach pozostających wciąż w ukryciu. Cała odpowiedzialność za tę katastrofę spada na ciebie!
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 8, 2025
Codziennie dowiadujemy się o Nawrockim czegoś nowego. Tu twierdzi, że poznał kogoś na spotkaniu w zakładzie karnym, a potem okazuje się, że w tym zakładzie karnym nigdy nie był. Za chwilę wychodzi temat ustawek, które zawsze był przez policje zwalczane. A on potem wychodzi na mównicę, sprzedaje ludziom jakiś farmazon i oni się na to łapią. Porażające to jest
– mówi Marcin Miksza, były policjant Centralnego Biura Śledczego Policji zajmujący się mafiami dla onet.pl.
Ja rozumiem wszystko. Ktoś nie lubi Trzaskowskiego i Tuska, ma prawicowe poglądy i jest za PiS. Ale na Boga, są pewne granice tego wszystkiego. Nie jest winą wyborców, że partia wybrała takiego kandydata, a nie innego. To nie znaczy jednak, że mamy krzywdzić naszą ojczyznę
– konkluduje.
więcej w serwisie 0net.pl
o dupiarzu nic nie będzie ? czyżby to był krystał ?
Każdy facet do dupiarz, nie każdy to sutener.
upadliśmy na samo dno
Kandydat jest decyzją Prezesa jak prezes wybrał tak ma być…
Przeczytałam i nie wierzyłam, ale poszukałam w internecie i nie wiem co robić. Jestem zażenowana Czy PIS nie miał innych kandydatów? Chociażby Morawiecki albo Czarnek? Uczciwi i kompetentni? Co się stało, że wybrał tak szmatławego człowieka. Nie wiem co zrobię w niedzielę. Pewnie wybiorę mniejsze zło. Przykro mi Panie Karolu. Ty jestes tym większym złem.
Tylko nie posikaj się… bo majtki będzie trzeba zmienić.
łatwiej zmienić majtki niż prezydenta.
A przejdź się z zasikanymi spodniami po Lipsku