Spadł śmigłowiec. Pilot latał po rodzinnych stronach w gminie Rzeczniów



Czas czytania: 3 min.

Raport wstępny Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych: w trakcie lotu pilot zahaczył śmigłowcem o przewody linii energetycznej.

3 września 2025 r., Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych opublikowała raport wstępny 2025/0082 z wypadku śmigłowca Guimbal Cabri (znaki rejestracyjne SP-HSB), do którego doszło 3 sierpnia 2025 r. we wsi Błaziny Górne, w gminie Iłża.

Treść raportu: 

W dniu 3 sierpnia 2025 roku, pilot posiadający licencje PPL(H) wynajął śmigłowiec typu Guimbal Cabri G2 z firmy HELISOLUTION mającą siedzibę w Piastowie koło Radomia.

Pilot zaplanował lot prywatny po trasie: Radom Piastów (EPRP), Rzechów k/Iłży, Rzeczniówek, Rzeczniów Błaziny Górne gm. Iłża, Radom Piastów.

Po przybyciu na EPRP pilot przeprowadził przegląd śmigłowca zgodnie z listą kontrolną, w tym pobrał próbkę paliwa z układu paliwowego. Przegląd przedlotowy bez uwag.

Po zajęciu miejsca w kabinie pilot uruchomił śmigłowiec i przeprowadził próbę silnika. Procedura uruchomienia zespołu napędowego przebiegła bez zastrzeżeń. Około godziny 11:12 LMT pilot wykonał lot próbny w rejonie lotniska trwający 18 minut. Następnie wylądował, wyłączył silnik i dotankował około 140 litrów paliwa (AVGAS 100 LL).


Około godziny 16:10 LMT ponownie uruchomił śmigłowiec i po uzyskaniu parametrów do startu rozpoczął lot do m. Rzechów, gdzie około 17:00 LMT wylądował na posesji prywatnej.

Po około 20 minutach pobytu ponownie wystartował do m. Rzeczniówek, w której wylądował również na posesji prywatnej.

Po około 20 minutach postoju wystartował do kolejnej m. Rzeczniów lądując na posesji swojej rodziny.

Około godziny 18:10 LMT pilot ponownie uruchomił śmigłowiec i wraz z pasażerem wystartował w kierunku m. Błaziny Górne. Będąc w rejonie Iłży pilot rozpoczął podejście do lądowania w terenie przygodnym na posesji prywatnej.

Na prostej do lądowania, po minięciu linii energetycznej wysokiego napięcia usytuowanej prostopadle do kierunku lotu, z kursem południowo zachodnim (pilot wiedział o tej linii) przeleciał nad nią.



Zniżając się w kierunku zachodzącego słońca i będąc (według oceny pilota) na wysokości około 7-9 metrów ponad terenem, przy prędkości 55-60 kts śmigłowiec zderzył się z linią energetyczną niskiego napięcia. Pilot poczuł uderzenie w dolną część kadłuba śmigłowca z jednoczesnym powstaniem łuku elektrycznego.

Przewody linii energetycznej zsunęły się po kadłubie, na podwozie płozowe odrywając je od śmigłowca. W tym czasie doszło do niekontrolowanego położenia śmigłowca.

Pilot próbował wyprowadzić śmigłowiec z niekontrolowanego położenia. Próba nie powiodła się, a śmigłowiec po kilku sekundach zderzył się dolną częścią kadłuba z ziemią, po czym przechylił się na lewą stronę kadłuba uszkadzając łopaty wirnika głównego. Następnie doszło do odłamania belki ogonowej wraz z Fenestronem.



Po zderzeniu śmigłowiec pozostał na lewej burcie kadłuba. Pilot wypiął się z pasów bezpieczeństwa i przystąpił do uwolnienia z pasów pasażera.

Przy współpracy osób postronnych udało się uwolnić pasażera z wraku śmigłowca. W tym czasie osoby postronne powiadomiły służby ratownicze. Według oświadczenia pilota silnik śmigłowca pracował do chwili zderzenia z ziemia.

Pilot wyłączył zasilanie elektryczne po wydostaniu się na zewnątrz kabiny.

Pasażer i pilot zostali przetransportowani do szpitali. Pasażer do szpitala w Skarżysku Kamiennej a pilot do Radomia.

Śmigłowiec został poważnie uszkodzony.

 

Pełny Raport Wstępny 2025/0082 dostępny jest tutaj (LINK)

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.