Na sesji rady powiatu lipskiego, która odbyła się wczoraj, poruszono temat strzelnicy w Solcu nad Wisłą, o co poprzednio apelowali radni Szumlak i Kowaleczko.
Na początek zabrał glos Pan przewodniczący Artur Dygas przytaczając list dyrektora Węgłowskiego.
UWAGA! Transkrypcja automatyczna (maszynowa)!
Przewodniczący Artur Dygas:
W tym momencie w punkcie 22 dzisiejszego posiedzenia to jest jesteśmy w sprawach różnych zanim oddam państwu głos chciałbym się odnieść do pytania czy też zgłoszenia problemu na poprzedniej sesji przez pana radnego Romualda Kowaleczkę, Kowaleczko Przepraszam który Jak pamiętacie państwo poruszył kwestię strzelnicy w przy zespole działającym przy zespole szkół w Solcu nad Wisłą
Odczytam tutaj Treść pisma które w tej sprawie otrzymaliśmy od pana dyrektora tej szkoły pana Marcina Węgłowskiego tutaj za sprawozdania pana starosty też dowiedzieliśmy się że na początku stycznia Była przeprowadzona kontrola w tym obiekcie także zapoznam państwa z tutaj z treścią tego pisma.
Być może tutaj też pan starosta będzie chciał coś dopowiedzieć to to mam nadzieję że uda się tą sprawę już tak kompleksowo wyjaśnić
Pismo kierowane do mnie jako przewodniczącego o następującej treści:
w związku z pytaniami państwa radnych dotyczącymi strzelnicy szkolnej Zespołu Szkół w Solcu nad Wisłą informuje co następuje
w dniu 2 stycznia 2025 roku na strzelnicy przeprowadzono kontrolę w której udział wzięli pan starosta Jakub Ochyński Pani Weronika Szumlak urzędująca członkini zarządu powiatu lipskiego oraz pan Marek Łata naczelnik wydziału edukacji.
Nie jest prawdą że droga dojazdowa do strzelnicy została uszkodzona przez ciężkie pojazdy wojskowe.
Autokar który przyjeżdżali na strzelnicę żołnierze 6 Mazowieckiej Brygady obrony terytorialnej z Radomia parkował na utwardzonym parkingu obok cmentarza w bezpośrednim sąsiedztwie strzelnicy.
Po prawej stronie ustawiany był jedynie wojskowy ambulans który nie przyczynił nie przyczynił żadnych szkód na drodze dojazdowej.
W związku z powyższym z podwyższonym poziomem hałasu powodowanym przez wykonujących strzelania żołnierzy zakazałem prowadzenia strzelań dynamicznych przy użyciu broni długiej.
Wojsko może strzelać wyłącznie z wiaty Strzeleckiej przy użyciu broni krótkiej do czego jest przystosowana nasza strzelnica.
Podniesie to poziom bezpieczeństwa oraz zmniejszy poziom hałasu i nie będzie to tak uciążliwe dla mieszkańców Solca.
Podjęto też kroki zmierzające do ustalenia kosztów montażu ekranów dźwiękochłonnych co także powinno ograniczyć poziom hałasu na strzelnicy.
Nie stwierdza się śladów po dużym ostrzale A te które ujawniono są wynikiem prowadzenia strzelań dynamicznych przez wojsko z broni długiej co jak stwierdzono wyżej nie będzie już miało miejsca w przyszłości.
W przesłonach pionowych są pojedyncze ślady po pociskach jest to jednak następstwo normalnej eksploatacji strzelnicy.
Wał ziemny tak zwany kulochwyt spełnia właściwie swoją rolę i nie został osłabiony w wyniku ostrzału jednakże w celu podniesienia jego funkcji ochronnej planuje się jego nadsypanie ziemią którą rozprowadzą żołnierze.
Podjęto już w tej sprawie rozmowy z dowódcą tej jednostki pułkownikiem Witoldem Bubakiem oraz szefem sztabu majorem Tomaszem Klimaszewskim pracę te zostaną wykonane niezwłocznie gdy tylko pozwolono to warunki pogodowe pogodowe
w podpisie dyrektor magister Marian Marcin przepraszam Węglowski
także tutaj tyle jeśli chodzi o stanowisko dyrektora No nie wiem jakby pan starosta chciał też zabrać głos w tej sprawie to bardzo proszę
Głos zabiera Pan Starosta Jakub Ochyński:
Dziękuję panie przewodniczący panie przewodniczący Wysoka Rado
tak jak tutaj pan dyrektor napisał w swoim piśmie faktycznie drugiego stycznia czyli niezwłocznie po po tym zgłoszeniu się tam Udaliśmy
No i z wyjaśnień pan dyrektor nam otworzył weszliśmy na teren strzelnicy i potwierdzam to co to jest napisane w piśmie faktycznie też na drzewach które otaczają tam tą część za tym wałem ziemnym powyżej właściwie tego wału ziemnego widać jakieś pojedyncze znaczy pojedyncze
No ciężko to nawet widać widać jakieś ślady Że tam faktycznie jakieś pociski musiały musiały te drzewa uszkodzić wyjaśnień pana dyrektora wynikało że fakt że żołnierze tej Mazowieckiej Brygady 6 Mazowieckiej Brygady ochrony Wojsk Ochrony Terytorialnej wykonywali strzelania dynamiczne czyli w ruchu w kierunku w kierunku tarczy w kierunku tego wału no i wtedy faktycznie mogły zdarzyć się takie sytuacje że przy Strzelec broni maszynowej tą broń pociągnęło że tak powiem kolokwialnie do góry i faktycznie mogły Takie sytuacje się zdarzyć
z informacji i z deklaracji pana dyrektora wynika że no po rozmowach też pana dyrektora z dowództwem Mazowieckim Brygady ochrony wojsko obrony terytorialnej że no już te strzelania w taki sposób się odbywać nie będą z uwagi na ich uciążliwość i faktycznie No być może stwarzanie ewentualnego zagrożenia
w tym że no też trzeba powiedzieć że Strzelnica jest tak położona że te strzały w górę No faktycznie No jakby ktoś tam przelatywał to mogłoby się mogłoby się coś wydarzyć
Myślę że dla ludności okolicznej tego zagrożenia nie było
No to tyle co mam do powiedzenia no i te deklaracje faktycznie też one padły i w moją stronę wedle słów pana dyrektora które już po tym piśmie podacie pisma bo tutaj jest napisane że trwają rozmowy z tego co wiem pan dyrektor przekazywał mi że oczywiście tam dowództwo jednostki podtrzymuje te deklaracje czekają aż faktycznie ta pogoda że tak powiem na dziś mamy wiosenną ale jak się ustabilizuje na takim poziomie że będzie faktycznie rozpoczyna się wiosna to oni wtedy przyjadą i ten kulochwyt wał ziemny że tak powiem uzupełnią poprawią jego stan dziękuję dziękuję
Głos zabiera radny Romuald Kowaleczko:
panie przewodniczący Wysoka Rado jak chciałbym się odnieść do tego pisma \
jedno jest najistotniejsze że zostało w jakiś sposób bezpieczeństwo ludzi którzy są już właśnie dla nich zapewnione dlatego że już te strzelania nie odbędą się z tego co się pan dyrektor decyduje to jest fakt a jest tego to co żeście stwierdzili
ja nagrałem sobie na telefonie i pozwolę w odpowiednim czasie zgrać to do pani Małgorzaty i pani Małgorzata wszystkim wam puści właśnie te ślady tych potwierdzeń po kulach
być może bezpośrednio nie chodzili ale dalej jest rzeka i dalej jest tak zwany Łążek i tam kule też po prostu dosięgały dlatego że jeżeli szła kula 3 czy tam ileś metrów nad tym wałem po prostu tak zwanym ochronnym No tak ale ona gdzieś później spadała i I to było że właśnie to był jest tak zagrożenia dla tych ludzi którzy gdzieś tam mogli się przemieszczać
z tego co mi referowano społeczeństwo Solca właśnie mówili że nawet to sięgało do tej nowej drogi 747 co idzie na na most tak
ale tu stanowisko pana zarządu bardzo mi to odpowiada że bardzo szybko żeście zareagowali
Dziękujemy
Bezpieczeństwo jest najważniejsze dla dla ludzi
a odnośnie że tam nie jest prawdą że droga została rozjechana czy coś tego może to ile sformułowałem bo tam chodziło mieszkańcom obok boiska jest taki Plac duży trudno to nazwać boiskiem i właśnie ten pojazd lżejszy jeździł po tym tam młodzież panie dyrektorze pan wie ale ale dobrze nie będę nie jest to teraz po prostu czas żebyśmy się tu z panem dyrektorem spirali umówię się z panem za pół godziny pojedziemy panu pokażę w którym to miejscu i pan zobaczy te ślady
A co to za wybitni fachowcy od balistyki? jakby, gdyby, może, chyba, co to za tłumaczenie. A „jakby” tak tylko jedna zabłąkana kula trafiła w człowieka to kto by poniósł odpowiedzialność?
Skoro to taka niebezpieczna strzelnica to przypomnijmy sobie kto ją szumnie zatwierdzał i tworzył. Otóż właśnie poprzednia władza Pan Śmieciuch a i radnym był Pan Kowaleczko chyba. Wtedy było wszystko pięknie, i cicho, bezpiecznie i bajecznie – bo wtedy była dobra zmiana. Teraz jest zła i trzeba jej wytykać nawet swoje ewentualne błędy przeszłości. Dziecinada
Brawo. Trafne spostrzeżenia
Ci dwaj to kulą się nie kłaniają
dlaczego do tej pory tą sprawą nie zajął się prokurator i policja. Starosta i Burmistrz mają obowiązek zawiadomić o przestępstwie. Radni podobnie, a co robią?
Anonim, aTy masz ręce związane? zawiadom
A co tam w sprawie dewastacji zbiornika ,, doły,, w naszych Sadkowicach. […] tego kopania na zebraniu mundurkami rzucił bo sie obrazil. Aby patrzec jak flage do papaja przypnie i bedzie paradowal po polach. Wiosna idzie czy ptaszki będą miały gdzie jajka znieść nad wodą ?
Wszędzie sie mowi o ochronie przyrody a tu na zbiornik który podobno jest gminy wpuszcza się buldożery w środku sezonu legoweho i robi się samowolkę. Jak służby się tym nie zajmą to media powinny nagłośnić bo dziś to jutro w parku w Raju będą drzewa wycinać
To właśnie samorządność. Każda władza rządzi się sama jak chce
Najwygodniej łeb ukręcić sprawie na samym początku. Gminny zbiornik, a prywatne osoby kopią, wycinają drzewa, niszczą krzewy i roślinność wodną nie wspominając z zwierzętach i ptactwie wodnym. Ktoś wynajął koparkę, zlecił roboty i ktoś wyłożył na to pieniądze. Jest uchwała Rady Gminny lub decyzja Burmistrza w tej sprawie? Zwykły obywatel to zapłacił by parę tysięcy grzywny za jedno wycięte drzewo. A tu? Ze strzelnicą to samo, nikt nie widzi problemu i dalej strzelają jak strzelali.